logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy policja powinna płacić za zgranie nagrań z monitoringu?

niebieskipolo 17 Lut 2025 10:11 1239 16
  • #1 21443062
    niebieskipolo
    Poziom 26  
    Posty: 701
    Pomógł: 105
    Ocena: 129
    Panie i panowie - taka sytuacja.
    Zakładałem swego czasu monitoring na terenie wspólnoty mieszkaniowej. Miałem telefon od policji, coby zgrać nagranie, bo pilna sprawa, lokalny administrator (jeden z mieszkańców) wyjechał, a tylko ja to umiem. Sprawa nie dotyczy wspólnoty.
    Zrobiłem to w czynie społecznym, ale mam pytanie na przyszłość - czy policja powinna płacić za takie akcje, czy też może sobie wzywać obywatela do pomocy w śledztwie za darmo?
  • #2 21443092
    krakarak
    Poziom 42  
    Posty: 8864
    Pomógł: 681
    Ocena: 1843
    Za zgodą administracji budynku mogli wysłać swojego informatyka (czasami mają naprawdę dobrych) lub zapłacić za usługę/zlecenie. Potrzebna faktura.
  • #3 21443518
    gradek83
    Poziom 43  
    Posty: 9105
    Pomógł: 929
    Ocena: 2095
    niebieskipolo napisał:
    Zrobiłem to w czynie społecznym, ale mam pytanie na przyszłość - czy policja powinna płacić za takie akcje, czy też może sobie wzywać obywatela do pomocy w śledztwie za darmo?

    U mnie jest tak, że albo im mówię: przynieście pendrive, albo płytę DVD i jedno z dwóch przynoszą. Ale nie wiem, jak to jest, jeśli nie chodzi o osobę fizyczną. Pieprzyć się o jedną płytę CD i faktury wypisywać, trochę dla mnie chore, no ale w państwie z kartonu już nic mnie nie dziwi.
  • #4 21444419
    IS
    Poziom 19  
    Posty: 244
    Pomógł: 16
    Ocena: 96
    Jako osoba fizyczna trzy razy zgrywałem nagrania Policji. Za każdym razem w czynie społecznym i jeszcze na swoim nośniku. Ostatnio nawet mi ten nośnik zwrócili więc jest postęp. Po części dzięki tym nagraniom udało się ując sprawców kradzieży.

    Jako zarząd wspólnoty około 10 nagrań zabezpieczaliśmy dla Policji. Mamy przygotowany dysk przenośny na takie akcje i oni go wypożyczają, kopiują i zwracają. Bez faktur oczywiście.
  • #5 21445539
    e-sparks
    Specjalista elektryk
    Posty: 623
    Pomógł: 77
    Ocena: 216
    Dla mnie jest to czynność związana z zawodem i wykonywaną pracą, nie widzę powodu, aby przerywać inne czynności i za darmo pracować w interesie śledczych.
    Mam swoją stawkę i taki rachunek wystawiam.
    Tylko raz trafił się buńczuczny milicjant, którego musiałem nauczyć szacunku do pracy innych.
  • #6 21445588
    krakarak
    Poziom 42  
    Posty: 8864
    Pomógł: 681
    Ocena: 1843
    Gdy była milicja to nie było monitoringu z nagrywarkami więc jak ty mogłeś go uczyć szacunku?...
  • #7 21841689
    dgolf
    Poziom 15  
    Posty: 380
    Pomógł: 10
    Ocena: 150
    W opisanej przez Ciebie sytuacji wspólnota mogła dopuścić się kilku istotnych naruszeń, głównie w zakresie ochrony danych osobowych i zasad przetwarzania nagrań z monitoringu.

    Po pierwsze – brak formalnego upoważnienia. Jeżeli nie jesteś administratorem danych ani nie masz pisemnego upoważnienia do obsługi systemu monitoringu i przetwarzania nagrań, to samo dopuszczenie Cię do zgrywania materiałów jest naruszeniem zasad bezpieczeństwa danych.

    Po drugie – brak procedur dostępu do nagrań. Wspólnota powinna mieć jasno określone, kto, kiedy i na jakiej podstawie może uzyskać dostęp do monitoringu. Sytuacja „bo tylko Ty umiesz” nie jest żadną podstawą prawną.

    Po trzecie – możliwe naruszenie RODO:

    udostępnienie danych osobie nieuprawnionej,

    brak ewidencji czynności przetwarzania,

    brak rejestru udostępnień nagrań,

    brak wyznaczonego administratora lub procesora systemu.

    Po czwarte – ryzyko odpowiedzialności cywilnej i administracyjnej. Jeżeli doszłoby do wycieku danych lub niewłaściwego użycia nagrań, odpowiedzialność mogłaby spaść zarówno na wspólnotę, jak i na osobę fizyczną, która te dane przetwarzała bez formalnego umocowania.

    Sama prośba policji nie zwalnia administratora danych z obowiązku zachowania procedur. Powinno to wyglądać tak, że dostęp uzyskuje osoba formalnie wyznaczona lub działająca na podstawie pisemnego pełnomocnictwa / upoważnienia.

    Podsumowując – problemem nie jest to, że pomogłeś policji, tylko że wspólnota nie zapewniła formalnych podstaw i zabezpieczeń, co może być traktowane jako naruszenie zasad ochrony danych osobowych oraz nieprawidłowa organizacja systemu monitoringu. P.S. tak z ciekawości czy teren monitorowany jest oznaczony piktogramem z informacją kto jest administratorem danych i przynajmniej gdzie znajdę klauzulę informacyjną? Czy nagrania mają odpowiednią retencję? :) Już to widzę.
  • #8 21842730
    Ircys
    Specjalista Domofony
    Posty: 6959
    Pomógł: 1340
    Ocena: 2079
    Jak się czyta takie teksty jak powyżej, to widzę, że idziemy w ślepą uliczkę i zastanawiam się jak daleko w nią zabrniemy.
    Najważniesze są przepisy/procedury!? Za chwilę jak zachce mi się iść za potrzebą do toalety we własnym domu, to wcześniej będę się musiał mocno zastanowić, czy nie złamię jakiś przepisów/regulaminów itp. ... może jedak odpuszczę :)
  • #9 21842748
    gradek83
    Poziom 43  
    Posty: 9105
    Pomógł: 929
    Ocena: 2095
    To uczucie jak Policja bierze nagranie ze wspólnoty gdzie widać sprawcę wykroczenia a jego adwokat podważa legalność nagrania i zdobytego dowodu a neo sędzia odrzuca dowód w sprawie i umarza postępowanie XD.
  • #10 21842761
    ŁukaszB666
    Poziom 24  
    Posty: 741
    Pomógł: 59
    Ocena: 790
    niebieskipolo napisał:
    Zrobiłem to w czynie społecznym, ale mam pytanie na przyszłość - czy policja powinna płacić za takie akcje, czy też może sobie wzywać obywatela do pomocy w śledztwie za darmo?


    Ja bym na to spojrzał z trzeciej strony.
    Czasami liczy się czas żeby ewentualnego sprawcy nie szukać za granicą.
    I nie chodzi mi o "kradzież roweru".
    To że maja swoich techników to wiadomo ale z tego co wiem to nie w każdej komendzie a i tak mogą być zajęci aktualnie.
  • #11 21842893
    Zbych034
    Poziom 39  
    Posty: 4680
    Pomógł: 549
    Ocena: 1414
    Dla mnie sprawa jest prosta. Potencjalnie powinien płacić ten co zleca nagranie. Jak zleca właściciel sklepu to zostawiam w sklepie płytę DVD i on robi z nagraniem co uważa za stosowne. Jak jest to w dogodnej lokalizacji i niezbyt często to ma na ogół gratis.
  • #12 21842965
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32495
    Pomógł: 2884
    Ocena: 6600
    Zbych034 napisał:
    Jak zleca właściciel sklepu to zostawiam w sklepie płytę DVD i on robi z nagraniem co uważa za stosowne.

    Serio? Nawet Ty z nagraniem nie możesz robić co uważasz za stosowne. Np. Nie możesz odtwarzać nagrania u cioci na imieninach. Nagrania można udostępniać tylko właściwym organom państwa na ich wniosek a nie właścicielowi sklepu.
  • #13 21843077
    Zbych034
    Poziom 39  
    Posty: 4680
    Pomógł: 549
    Ocena: 1414
    Czyli właściciel sklepu nie może przeglądać nagrań??
    Sposób przechowywania czy HDD czy płyta DVD nie na znaczenia.
  • #14 21843082
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32495
    Pomógł: 2884
    Ocena: 6600
    Zbych034 napisał:
    Czyli właściciel sklepu nie może przeglądać nagrań??
    Sposób przechowywania czy HDD czy płyta DVD nie na znaczenia.

    Jeżeli to jest jego monitoring to może przeglądać. Nie może udostępniać innym.
  • #15 21843204
    gregor124
    Poziom 29  
    Posty: 1573
    Pomógł: 99
    Ocena: 842
    Generalnie powinno być tak, że policja ma umowę z kilkoma specjalistami, których wzywa w razie potrzeby i płaci za taką usługę.
    Dodatkowa korzyść byłaby taka, że po zgraniu pozostaje np. faktura, która w przyszłości może być np. dowodem, że takie nagranie w ogóle istniało i trafiło w ręce policji.
    Wiadomo, że w życiu bywa różnie ;)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #17 21845911
    zuzek
    Poziom 17  
    Posty: 145
    Pomógł: 17
    Ocena: 37
    To sie nazywa koszt uzyskania dowodu i jednostka prowadzaca postepowanie posiada srodki finansowe na pokrycie tych kosztow. Tak samo jest z opinia bieglego, ktora tez jest dowodem i jakos nikogo nie dziwi, ze za taka opinie trzeba zaplacic.
    W przypadku nagran wystawa sie normalna fakture na osobe zlecajaca (wspolnota, sklep, wlasciciel monitoringu) i to on moze przerzucic ten koszt na policje/prokurature. Tam sa srodki aby pokryc koszta postepowania i nawet w kazdym postepowaniu w aktach jest wyszczegolnione co ile kosztowalo.

    Inna sprawa jest to kiedy potrzeba cos na szybko, tzn. ustalic operacyjnie - tutaj najczesciel liczy sie dobra wola osoby pbslugujacej monitoring, bo czasem szybkie przejrzenie jednoznacznie okresla czy na nagraniach jest cos co mozna wykorzystac (widoczny sprawca, przebieg zdarzenia, itp.) czy nagrania sa bezuzyteczne. Ale to juz zalezy od woli wspolpracy wlasciciela nagrania, bo czasem wystarczy obejrzec takie nagranie aby zobaczyc ze pieszy byl na pasach jak go samochod uderzyl a kierowca twierdzi ze bylo inaczej - 5 min na monitoringu i sprawa jest praktycznie od reki zalatwiona, a jak sie ktos nie zgdza z tym co widac, to wtedy mozna wystapic o zabezpieczenie nagran.

    Co do RODO to Policja czy Prokuratura jest uprawniona do uzyskania nagrania i RODO nie ma zastosowania, a jak traficie na "pomyslowego" policjanta albo prokuratora to zabezpieczy Wam caly rejestrator jako dowod w sprawie, a sprawa bedzie sie ciagnela przez kilka miesiecy :)

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy kwestii, czy policja powinna płacić za zgranie nagrań z monitoringu, zwłaszcza gdy wykonuje to osoba prywatna lub administrator wspólnoty mieszkaniowej. Wskazano, że w przypadku formalnych działań powinna istnieć umowa i faktura za usługę, co zapewnia transparentność i dowód przekazania materiału. Część uczestników podkreśla, że zgrywanie nagrań to praca wymagająca wynagrodzenia, a policja powinna korzystać z usług specjalistów lub informatyków, których zatrudnia i opłaca. Inni wskazują na praktyki nieformalnej pomocy społecznej, gdzie nagrania są kopiowane na własne nośniki i zwracane bez faktur. Poruszono także aspekty prawne, w tym konieczność posiadania upoważnień, przestrzegania RODO, prowadzenia ewidencji udostępnień oraz ryzyko naruszenia ochrony danych osobowych. Wskazano, że właściciel monitoringu może przeglądać nagrania, ale ich udostępnianie jest ograniczone do właściwych organów państwowych. Podkreślono, że koszty uzyskania dowodu, w tym zgrywania nagrań, powinny być pokrywane przez jednostkę prowadzącą postępowanie, analogicznie do opłat za opinie biegłych. W praktyce jednak często liczy się dobra wola osób obsługujących monitoring, zwłaszcza gdy liczy się czas w śledztwie.
REKLAMA