Witajcie,
Moje pytanie dotyczy następującej sytuacji. Ostatnio podczas pracy na laptopie bardzo przeszkadza mi usługa inteligentnego transferu w tle — z tego powodu, iż zabiera strasznie dużo internetu.
Wyłączam ją — to znaczy kończę z wyłączonym trybem uruchamiania podobnego. Jednak po ponownym uruchomieniu komputera ona się sama załącza. Dodatkowo zauważyłem, że kiedy uruchamiam Menedżera zadań, na ułamek sekundy pokazuje się komunikat „Przerwania systemowe”, a obciążenie procesora dosłownie na dwie sekundy rośnie do 90–100%. Potem spada do 5–10%.
Chciałem prosić o radę: czy wyłączanie tej usługi jest bezpieczne i dlaczego ona się sama uruchamia, skoro wyłączam tryb ponownego uruchamiania? No i druga sprawa — czy te przerwania systemowe na ułamek sekundy są niebezpieczne?
Moje pytanie dotyczy następującej sytuacji. Ostatnio podczas pracy na laptopie bardzo przeszkadza mi usługa inteligentnego transferu w tle — z tego powodu, iż zabiera strasznie dużo internetu.
Wyłączam ją — to znaczy kończę z wyłączonym trybem uruchamiania podobnego. Jednak po ponownym uruchomieniu komputera ona się sama załącza. Dodatkowo zauważyłem, że kiedy uruchamiam Menedżera zadań, na ułamek sekundy pokazuje się komunikat „Przerwania systemowe”, a obciążenie procesora dosłownie na dwie sekundy rośnie do 90–100%. Potem spada do 5–10%.
Chciałem prosić o radę: czy wyłączanie tej usługi jest bezpieczne i dlaczego ona się sama uruchamia, skoro wyłączam tryb ponownego uruchamiania? No i druga sprawa — czy te przerwania systemowe na ułamek sekundy są niebezpieczne?