Tydzień temu pralka Bosch (Maxx 5) przestała mi wirować. Wymieniłem szczotki i kręci bębnem normalnie. Przy okazji musiałem wymienić elektrozawór, bo zaczął przepuszczać wodę. Potem uruchomiłem pralkę bez wody i musiałem wymienić pompę. Niby już wszystko chodzi, ale... teraz przy wirowaniu świszczy niemiłosiernie. Nie potrafię wykryć, skąd świszczenie pochodzi. Może to być efekt odwrotnego włożenia szczotek? Starałem się włożyć tak, aby z komutatorem miały największy kontakt (są nieco pod kątem do osi i włożenie ma znaczenie, mogłoby iskrzyć, ale czy świszczeć?).
A może kwestia paska? Da się go założyć niepoprawnie?
Przyznam, że jak coś poważniejszego będzie, to chyba kupię nową
AI: Czy świszczenie pojawia się tylko podczas wirowania, czy też słychać je podczas innych etapów pracy pralki (np. prania, płukania)?
Tylko przy wirowaniu
AI: Sprawdzałeś może stan łożysk bębna? Czy bęben ma jakieś luzy albo przesuwa się na boki, gdy nim poruszasz ręką?
Ruszam bębnem i jakby był luz, bo coś stuka, ale nie umiem zdiagnozować, co
A może kwestia paska? Da się go założyć niepoprawnie?
Przyznam, że jak coś poważniejszego będzie, to chyba kupię nową
AI: Czy świszczenie pojawia się tylko podczas wirowania, czy też słychać je podczas innych etapów pracy pralki (np. prania, płukania)?
Tylko przy wirowaniu
AI: Sprawdzałeś może stan łożysk bębna? Czy bęben ma jakieś luzy albo przesuwa się na boki, gdy nim poruszasz ręką?
Ruszam bębnem i jakby był luz, bo coś stuka, ale nie umiem zdiagnozować, co