Andys74 napisał:Teraz seria pytań;
1. Czy mogę rozkręcić 4 śruby, bezpiecznie rozebrać silnik, aby wyczyścić go IPA i jakimś miękkim pędzelkiem?
2. Uzwojenia silnika mogę pewnie sprawdzić omomierzem, tylko nie wiem przejście na których stykach mierzyć?
3. Szczotki oczywiście kupię nowe, choć tych pozostało niespełna pół, jeśli oczywiście cała "reanimacja" ma Waszym zdaniem sens przy tak wyglądającej całości?
4. Czy taki regulator nada się do szlifowania komutatora/docierania szczotek: https://allegro.pl/oferta/regu...zlifierek-katowych-17151550967 ?
AD1
Wystarczy kompresor i powietrze
AD2
Musisz poszukać, są trzy obwody, tachometr, stojak i wirnik (szczotki)
Tacho coś w okolicy 50 ihm bedzie miało, wirnik (2 lub 3 piny w zależnosci od motoru) pomiary rzędu 1-3 ohm
Obwód szczotek jeśli są założone i czysty jest komutator winno też wyjsć coś ok 3-5 ohm jak pamietam, na zawalonym komutatorze może byc nawet kilkadziesiąt.
AD3
O ile odbrze widzę, to szczotki kupiłes bardzo kiepsiej jakości, osobiście unikam ich jak ognia. Kiepskie szczotki mogą nawet doprowadzać do uszkodzeń silników.
Całośc trzeba uruchomić i oczyścić, wóczas sie okaże na czym stoisz.
AD4
Myślę, ze tyle co za ten regulator zapłącisz za usługę wymiany szczotek i czyszczenia motoru w punkcie zajmującym się naprawami silników elektrycznych.
Może rozaż wycieczkę z silnikiem tam ? Będzie przynajmniej fachowo sprawdzony, oceniony i ewentualnie naprawiony.
stanislaw1954 napisał:piszemy, że czyścimy komutator, czy go docieramy, a nie piszmy, że docieramy szczotki,
Na amatorskie porady nie ma rady. BTW, dobre szczotki mają zrobione ząbki któe scierają się bardzo szybko zwiększając znacząco już na starcie powierzchnię przylegania, ale to już temat na inny doktorski wątek
kecajk49 napisał:Wrzuć jakieś fotki kilku fragmentów tego komutatora ale nie p czyszczeniu tylko po jakimś czasie pracy to zobaczymy co z nim
Wszystko ok ? Może kolega wybierze się na urlop i odpocznie trochę, bo już brednie pisze.
Kenworth 18 napisał:Tu raczej wypaliło komutator z tego co widzę na zdjęciu. Autor ma do naprawy lub wymiany silnik.
Następny do wysłania na urlop, gdzie ty tam widzisz uszkodzenie komutatora ?
Póki co motor jest zawalony syfem na maksa, trzeba go oczyścić, uruchomić, przelecieć komutator z dobrymi szczotkami i wyjdzie szydło.
Na moje jest szansa, ze ten motor jeszcze żyje.