Cześć wszystkim, mam takie pytanie, może dla Was banalne, ale ja borykam się od kilku dni. Z góry proszę o wyrozumiałość. Postaram się precyzyjnie opisać problem, ale gdyby jakichś informacji brakowało, będę wdzięczna za pytania. Jestem szczęśliwą posiadaczką podgrzewacza wody (bojler) firmy Ariston, model VLS EVO 50 EU, przez około 7-8 lat i wstyd się przyznać, ale ponieważ nic się z nim nie działo, nie zaglądaliśmy do środka. Kilka dni temu bojler przestał z dnia na dzień grzać wodę (reset nie pomógł). Wcześniej było tak, że bojler dawał ciepłą wodę, a po odkręceniu kranu (kiedy zużyje się trochę więcej ciepłej wody) on ją dogrzewał do odpowiedniej temperatury, więc ciepła woda była dostępna cały czas. Teraz zużywamy ciepłą wodę, która jest w urządzeniu, ale „nowa” już nie jest nagrzewana.
Otworzyliśmy go, w środku znajdują się dwie komory i grzałki. Rzeczywiście zebrało się dużo kamienia. Oczyściliśmy grzałki i wymieniliśmy anody magnezowe. Po włączeniu urządzenie działa, niestety nadal niepoprawnie, tzn. nagrzewa wodę – później, kiedy ta woda zostaje zużyta, nowej już nie grzeje. Nie trzyma też temperatury (nie wiem, jak to bardziej precyzyjnie opisać). Czy naprawa takiego urządzenia jest rentowna, czy należy liczyć się z zakupem nowego?
Może mieliście taką sytuację i wiecie, co należy kupić i wymienić?
Otworzyliśmy go, w środku znajdują się dwie komory i grzałki. Rzeczywiście zebrało się dużo kamienia. Oczyściliśmy grzałki i wymieniliśmy anody magnezowe. Po włączeniu urządzenie działa, niestety nadal niepoprawnie, tzn. nagrzewa wodę – później, kiedy ta woda zostaje zużyta, nowej już nie grzeje. Nie trzyma też temperatury (nie wiem, jak to bardziej precyzyjnie opisać). Czy naprawa takiego urządzenia jest rentowna, czy należy liczyć się z zakupem nowego?
Może mieliście taką sytuację i wiecie, co należy kupić i wymienić?