Ja proponuję power bank z Action. Jeśli chcesz sam go naprawić, to nie polecam. Otwarcie tego „cuda” bez uszkodzenia baterii litowo-jonowej jest niemożliwe. Miałem takie 3 i co? Każdy padł (oczywiście w innym czasie) i każdy starannie chciałem otworzyć. Odziwo padły gniazda USB, a nie baterie. Każdy przed awarią żył ok. 3–4 lata, a więc polecam i nie polecam.