Koledzy, ze mnie zdecydowanie bardziej elektryk i ewentualnie programista niż elektronik (dlatego dział początkujący), ale zgodziłem się pomóc znajomym w potrzebie.
Pacjent: mikrofalówka HMT85MR53/36
Co się stało: burza
Objawy: panel sterujący działa w pełni, można nastawić sobie moc i czas; po naciśnięciu START załącza się światło w środku, ale wentylator nie chodzi, a jedzonko nie staje się cieplejsze
Podjęta diagnostyka:
- F1 sprawny (a liczyłem, że tu skończy się przygoda
- wentylator podpięty niezależnie do 230 V działa
- pobór prądu (miernik cęgowy na L zasilania) prawie żaden, zarówno na włączonym panelu sterowania, jak i „włączonej” mikrofalówce
- po włączeniu zasilanie na OUTPUT L/N jest
- układ standby MIP2F4 raczej funkcjonalnie sprawny, wyłączona mikrofalówka pokazuje godzinę, wychodzi ze standby
- MCU (MN101E31DFF) ma stabilne zasilanie: między VDD5/VSS 5 V oraz VDD18/VSS 1,8 V
- pod termowizją ciepłe robią się rezystorki R661 i R662 (okolice 37°C) oraz R28 i R29 (podobnie poniżej 40°C); cała czwórka ma oporność zgodną ze specyfikacją (odpowiednio 2×68 kΩ, 2×38 kΩ)
- pod termowizją ciepły robi się także przekaźnik główny RY9A (cewka okolice 31°C)
- zastanawia mnie sprawność SSR-ów AQH2223, których zasilanie błądzi sobie w okolicach 1,7–2 V; IC6 ma puszczać N na wentylator, a podczas pracy przejścia między pinami 6 a 8 nie ma
- elektrolity C24 i C10 Jamicon, więc bez tragedii, nie wyglądają na szczególnie nieszczęśliwe (spuchnięte, wylane)
- na płycie prócz kurzu (jak obstawiam efekt jonizacji) w okolicach dużego elektrolitu brak śladów jakichś Niedobrych Wydarzeń
- ze względu na ogólną sprawność panelu przyjmuję, że wsad MCU w porządku
Serwisówki do tego modelu nie znalazłem, schematu do płytki również. Pomysły, co jeszcze sprawdzić? Dysponuję klasycznym multimetrem, termowizją, oscyloskopem z przystawką do AC.
Pacjent: mikrofalówka HMT85MR53/36
Co się stało: burza
Objawy: panel sterujący działa w pełni, można nastawić sobie moc i czas; po naciśnięciu START załącza się światło w środku, ale wentylator nie chodzi, a jedzonko nie staje się cieplejsze
Podjęta diagnostyka:
- F1 sprawny (a liczyłem, że tu skończy się przygoda
- wentylator podpięty niezależnie do 230 V działa
- pobór prądu (miernik cęgowy na L zasilania) prawie żaden, zarówno na włączonym panelu sterowania, jak i „włączonej” mikrofalówce
- po włączeniu zasilanie na OUTPUT L/N jest
- układ standby MIP2F4 raczej funkcjonalnie sprawny, wyłączona mikrofalówka pokazuje godzinę, wychodzi ze standby
- MCU (MN101E31DFF) ma stabilne zasilanie: między VDD5/VSS 5 V oraz VDD18/VSS 1,8 V
- pod termowizją ciepłe robią się rezystorki R661 i R662 (okolice 37°C) oraz R28 i R29 (podobnie poniżej 40°C); cała czwórka ma oporność zgodną ze specyfikacją (odpowiednio 2×68 kΩ, 2×38 kΩ)
- pod termowizją ciepły robi się także przekaźnik główny RY9A (cewka okolice 31°C)
- zastanawia mnie sprawność SSR-ów AQH2223, których zasilanie błądzi sobie w okolicach 1,7–2 V; IC6 ma puszczać N na wentylator, a podczas pracy przejścia między pinami 6 a 8 nie ma
- elektrolity C24 i C10 Jamicon, więc bez tragedii, nie wyglądają na szczególnie nieszczęśliwe (spuchnięte, wylane)
- na płycie prócz kurzu (jak obstawiam efekt jonizacji) w okolicach dużego elektrolitu brak śladów jakichś Niedobrych Wydarzeń
- ze względu na ogólną sprawność panelu przyjmuję, że wsad MCU w porządku
Serwisówki do tego modelu nie znalazłem, schematu do płytki również. Pomysły, co jeszcze sprawdzić? Dysponuję klasycznym multimetrem, termowizją, oscyloskopem z przystawką do AC.