Mam płytę betonową w ogrodzie. Około 25-30 cm grubości, na podsypce piaskowej, równo z gruntem. Beton B25 z gruszki. Wymiar orientacyjny 5 m x 10 m. Potrzebuję dolać do niej, z dwóch stron, po dłuższym boku dwa paski o szerokości około 20-30 cm wraz ze stopami pod słupy, aby całość zadaszyć konstrukcją drewnianą.
Pytanie, jak to zrobić z sensem, aby na miejscu łączenia nie pękło z czasem i żeby nie zrobiła się różnica poziomów.
Izolacja przeciwwilgociowa nie ma znaczenia, bo istniejąca płyta jej nie ma.
Zakładam, że paski będę dolewał z gruszki, pewnie też B25.
Pytania zasadnicze.
1. Czy powierzchnię styczną pomiędzy starą wylewką a nową jakoś specjalnie przygotować, oczyścić? Jak? Gruntowanie? Kotwy?
2. Jak głęboko i jak szeroko powinna być wylana "dolewka", aby to miało sens?
Pytanie, jak to zrobić z sensem, aby na miejscu łączenia nie pękło z czasem i żeby nie zrobiła się różnica poziomów.
Izolacja przeciwwilgociowa nie ma znaczenia, bo istniejąca płyta jej nie ma.
Zakładam, że paski będę dolewał z gruszki, pewnie też B25.
Pytania zasadnicze.
1. Czy powierzchnię styczną pomiędzy starą wylewką a nową jakoś specjalnie przygotować, oczyścić? Jak? Gruntowanie? Kotwy?
2. Jak głęboko i jak szeroko powinna być wylana "dolewka", aby to miało sens?