Spróbuję wytłumaczyć, jak to u mnie wygląda,
Mam dom z garażem wolnostojącym. Falownik Deye 12 kW, 3f zlokalizowany jest w garażu. Sieć jest TN-C, linia idzie najpierw do domu z rozdziałem PEN na PE i N i uziemieniem PE do uziomu fundamentowego, później N i przewody fazowe idą do RCD i dalej będzie zasilanie pompy ciepła i kuchni indukcyjnej. Resztę obwodów domowych chcę zasilić z wyjścia LOAD falownika z przełącznikiem Sieć/Zasilanie awaryjne dla pompy ciepła i indukcji, ale domyślnie będą działać z sieci.
Ze skrzynki w domu ciągnę też linie TN-C dalej do garażu do zasilania falownika (tam też będą łączyć się przewody fotowoltaiczne i będzie magazyn energii), dlatego dom i garaż łączy dwa kable 4-żyłowe 10 mm² Cu jeden dla TN-C i drugi powrotny podłączony do wyjścia LOAD falownika. Uprzedzam, nie mam możliwości rozkopania i wymiany na 5 żył, mam co prawda pomiędzy domem a garażem poprowadzony przewód 25 mm² Al do łączenia punktów uziemienia i teoretycznie można by go użyć zamiast tego jako przewód ochronny, ale to druciarstwo trochę i nie chcę tego robić.
W garażu znów PEN rozdzielam na PE i N, PE uziemiam do uziomu fundamentowego, N i fazowe do RCD i zasilanie garażu, zasilanie falownika (przed/z pominięciem RCD?). Teraz przechodzimy do sedna sprawy. Z falownika do wyjścia LOAD podpinam 4 żyły które idą do domu N i fazowe, a do zacisku PE LOAD nic nie podłączam. W domu wszystkie obwody (poza pompą ciepła i kuchnią indukcyjną) zasilane są przez LOAD ale bolce środkowe/przewody ochronne są połączone z uziemioną linią neutralną z sieci. Czy to będzie prawidłowe? Niektóre urządzenia mają połączone obudowy z przewodem ochronnym, w razie jakiegoś przebicia pomiędzy N a obudową dochodzi do zmostkowania linii N LOAD z linią N sieci a przy pracy wyspowej jest to ponoć zabronione przez producenta
ale może falownik jest przygotowany na taką ewentualność i nie zepsuje się tylko zadziała jakieś zabezpieczenie. Możliwe, że dochodzą do tego pewne kwestie, które mi umknęły, a które są ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa i prawidłowości instalacji. Całość końcowo będzie odbierał i sprawdzał elektryk z uprawnieniami ale doświadczenie mi mówi że warto wiedzieć co jak powinno się robić. W instrukcji falownika DEYE 12 kW SG04LP3 na stronie 25 i 26 są schematy dla wersji z połączonym PE z N w skrzynce rozdzielczej i oddzielonym. Wersja polska instrukcji jest przetłumaczona tak średnio ale myślę że mnie dotyczy wersja z połączonym PE i N w skrzynce, jeszcze chciałem się upewnić.
Mam dom z garażem wolnostojącym. Falownik Deye 12 kW, 3f zlokalizowany jest w garażu. Sieć jest TN-C, linia idzie najpierw do domu z rozdziałem PEN na PE i N i uziemieniem PE do uziomu fundamentowego, później N i przewody fazowe idą do RCD i dalej będzie zasilanie pompy ciepła i kuchni indukcyjnej. Resztę obwodów domowych chcę zasilić z wyjścia LOAD falownika z przełącznikiem Sieć/Zasilanie awaryjne dla pompy ciepła i indukcji, ale domyślnie będą działać z sieci.
Ze skrzynki w domu ciągnę też linie TN-C dalej do garażu do zasilania falownika (tam też będą łączyć się przewody fotowoltaiczne i będzie magazyn energii), dlatego dom i garaż łączy dwa kable 4-żyłowe 10 mm² Cu jeden dla TN-C i drugi powrotny podłączony do wyjścia LOAD falownika. Uprzedzam, nie mam możliwości rozkopania i wymiany na 5 żył, mam co prawda pomiędzy domem a garażem poprowadzony przewód 25 mm² Al do łączenia punktów uziemienia i teoretycznie można by go użyć zamiast tego jako przewód ochronny, ale to druciarstwo trochę i nie chcę tego robić.
W garażu znów PEN rozdzielam na PE i N, PE uziemiam do uziomu fundamentowego, N i fazowe do RCD i zasilanie garażu, zasilanie falownika (przed/z pominięciem RCD?). Teraz przechodzimy do sedna sprawy. Z falownika do wyjścia LOAD podpinam 4 żyły które idą do domu N i fazowe, a do zacisku PE LOAD nic nie podłączam. W domu wszystkie obwody (poza pompą ciepła i kuchnią indukcyjną) zasilane są przez LOAD ale bolce środkowe/przewody ochronne są połączone z uziemioną linią neutralną z sieci. Czy to będzie prawidłowe? Niektóre urządzenia mają połączone obudowy z przewodem ochronnym, w razie jakiegoś przebicia pomiędzy N a obudową dochodzi do zmostkowania linii N LOAD z linią N sieci a przy pracy wyspowej jest to ponoć zabronione przez producenta