Cześć wszystkim.
Chcialbym uruchomić moją starą Nokię tylko dla swojej satysfakcji bo sieć 2G już nie jest czynna u mnie. Akumulator zakwitł po latach białym nalotem i kompletnie brak reakcji na cokolwiek, tzn. oczywiście nie ładuje się w żaden sposob w i na zewnatrz telefonu oraz nie mozna zmierzyć też rezystancji ogniw. Zasłużony czas utylizacji jej nadszedł niestety. Znalazłem na podmianę inne już współczesne ogniwa ktore sie tam zmieszczą ale problem jest z ładowaniem. Gdy akumulatorki byly naładowane to telefon działał ale gdy sie rozładowały to telefon stale pokazuje ładowanie natomiast faktycznie tego nie robi. Problem zapewne bedzie w układzie baterii i stąd pytanie jak ją oszukać? Ogniwa mają własną elektronikę i czy można je podpiąć z pominięciem oryginalnej? Telefon to Nokia 8110 i bardzo bym nie chciał jej stracić głupim błędem bo to fajny klasyk.Oryginal to byl BLJ-2 na 7.2V.
Gdzieś przypadkiem znalazłem do innej Nokii jakieś rozwiazanie z rezystorem i diodą ktore podobno dobrze się sprawdza ale podczas setek odwiedzonych stron zgubiłem linka i teraz nie potrafię tego odnaleźć. Podejrzewam,że to nie jest też uniwersalne rozwiazanie dla kazdej Nokii. Czy ktoś z dinozaurów jeszcze pamięta te telefony i ich sposób reanimacji?