Czy kojarzy ktoś dostępne na rynku falowniki hybrydowe, z papierami (NC RfG), niskonapięciowe ale z nieco szerszym zakresem napięć baterii (zwykle jest 40-60 V, przydałoby się do 70 V).
Powody są dwa: na półkę rack idealnie by mi weszło 18 sztuk ogniw o typowych wymiarach 72*174*207 mm (na szerokość 6*72=432, na głębokość 3*174=522) zamiast typowych 16, a umieszczając całość w zewnętrznej (dla bezpieczeństwa ppoż) szafie bez ogrzewania (generującego koszty) można by użyć ogniw sodowo-jonowych, mają szerszy zakres temperatur pracy (również ujemnych) ale też szerszy zakres napięcia od 1,5 do 3,9 V. Przy 18 ogniwach - od 27,0 do 70,2 V.
Ten szerszy zakres napięć ogniw Na+ z jednej strony jest trochę kłopotliwy dla falownika, ale z drugiej - łatwo po napięciu poznać SOC ile % zostało, bez zabawy z liczeniem ładunku przez BMS co bywa niezbyt dokładne, właściwie nie trzeba nawet skomplikowanego BMS a tylko prosty balanser, nie trzeba komunikacji RS485/CAN i różnych nie zawsze kompatybilnych protokołów a tylko plus i minus jak niegdyś w ołowiowych.
Są falowniki wysokonapięciowe ale z tego co widzę od 150 V w górę, a najtaniej wychodzą jednak duże ogniwa i nie dam ich 100 sztuk szeregowo (choć w autach elektrycznych tak robią). Czy są takie niskonapięciowe ale trochę wyżej do 70 V?
Powody są dwa: na półkę rack idealnie by mi weszło 18 sztuk ogniw o typowych wymiarach 72*174*207 mm (na szerokość 6*72=432, na głębokość 3*174=522) zamiast typowych 16, a umieszczając całość w zewnętrznej (dla bezpieczeństwa ppoż) szafie bez ogrzewania (generującego koszty) można by użyć ogniw sodowo-jonowych, mają szerszy zakres temperatur pracy (również ujemnych) ale też szerszy zakres napięcia od 1,5 do 3,9 V. Przy 18 ogniwach - od 27,0 do 70,2 V.
Ten szerszy zakres napięć ogniw Na+ z jednej strony jest trochę kłopotliwy dla falownika, ale z drugiej - łatwo po napięciu poznać SOC ile % zostało, bez zabawy z liczeniem ładunku przez BMS co bywa niezbyt dokładne, właściwie nie trzeba nawet skomplikowanego BMS a tylko prosty balanser, nie trzeba komunikacji RS485/CAN i różnych nie zawsze kompatybilnych protokołów a tylko plus i minus jak niegdyś w ołowiowych.
Są falowniki wysokonapięciowe ale z tego co widzę od 150 V w górę, a najtaniej wychodzą jednak duże ogniwa i nie dam ich 100 sztuk szeregowo (choć w autach elektrycznych tak robią). Czy są takie niskonapięciowe ale trochę wyżej do 70 V?