Witam, posiadam Opla Corsę C z 2004 roku (silnik ECOTEC 16V) i dzisiaj po raz kolejny pojawił się problem to znaczy wracałem z pracy i przez chwilę stałem w korku, czekając na możliwość wjazdu na skrzyżowanie. Autko mi zgasło, nie z gruszki, nie z pietruszki, odpaliłem i potem znowu zgasło. Dopiero za 3. razem pojechałem. Od pracy do tego miejsca przejechałem kilka kilometrów, także trochę temperaturę musiał złapać. Najlepsze jest to, że dzień wcześniej odpaliłem ją i pojawił się check i w ogóle strasznie nierówno pracowała, ale jak zgasiłem to wszystko wróciło do normy. Równe obroty, bez niczego. Niedawno Corsa wróciła od mechanika, bo mi już tak wcześniej zaczęła robić, tylko że przy dojeżdżaniu do skrzyżówki, po prostu zgasła. Później odpałka i check albo serwis się świecił, wystarczyło stanąć, zgasić i odpalić i check czy serwis gasł. Mechanik stwierdził, że mogę mieć za duży pobór prądu, ale ja mam tylko kamerkę podłączoną do zapalniczki. Na pewno nie sprawdził jej przez komputer, jeżeli możecie coś pomóc to bardzo proszę. A i jeszcze zapomniałem napisać: na jednym tłoku jest trochę mniej barów niż na pozostałych, może to przyczyna? Nie wiem, normalnie zgłupiałem? Pozdrawiam