Cześć, przychodzę z takim tematem. Mianowicie, od jakiegoś czasu (to jest od jakichś 4 miesięcy) moja konsola, Xbox One X 1 TB, ma problem z obrazem. Na początku problem był krótkotrwały i występował tylko podczas włączania. Przy starcie obraz co chwilę robi się czarny i wraca z powrotem do normalności, a jeszcze w międzyczasie latają takie czarne pasy (wstawiłem film, który dokładnie to obrazuje). Potem problem zaczął robić się coraz większy, bo nie działo się to tylko przy starcie, ale już przy logowaniu. A teraz zrobiło się już tak tragicznie, że nawet po zalogowaniu i włączeniu jakiejś gry obraz zaczyna latać (o ile mi się to uda, bo czasami ciemny ekran trwa dobre kilka minut). Boję się, że jak to dalej będzie postępować, to któregoś razu w ogóle nie będzie sygnału. Na nagraniu widać, jak obraz sam próbuje się dostosowywać, co chwilę jest „Auto” albo „Szeroki”. Moje pytanie: jakie mogą być potencjalne przyczyny tego stanu i co trzeba naprawić, żeby się to ogarnęło (i ile takie coś mniej więcej kosztuje)? Od razu odpowiem, że to samo dzieje się podłączone do innego telewizora i innym kablem HDMI. Jeszcze zanim zaczął się problem z obrazem, konsola potrafiła się włączać po 10 minutach, zastygając na ekranie startowym z zielonym tłem i logo Xbox. Dzięki za odpowiedź.
AI: Czy Twoja konsola była kiedyś otwierana, naprawiana albo miała kontakt z wilgocią czy zalaniem?
Nie
AI: Czy próbowałeś uruchomić konsolę w trybie awaryjnym (np. trzymając przycisk parowania i wysuwania płyty podczas włączania) i czy wtedy też pojawiają się te same problemy z obrazem?
Tak
AI: Czy Twoja konsola była kiedyś otwierana, naprawiana albo miała kontakt z wilgocią czy zalaniem?
Nie
AI: Czy próbowałeś uruchomić konsolę w trybie awaryjnym (np. trzymając przycisk parowania i wysuwania płyty podczas włączania) i czy wtedy też pojawiają się te same problemy z obrazem?
Tak