Często indukcje są podłączane do instalacji trójfazowej (L1, L2, L3, N, PE) zabezpieczonej wcześniej wyłącznikiem RCD. W przypadku jego rozłączania istnieje ryzyko pojawienia się 400V pomiędzy przewodem fazowym, a "rozłączonym" N. Stąd, lepiej jest rozdzielenie wykonać w rozdzielni tak, że do kuchenki w jednym kablu będzie doprowadzone L1, N1, L2, N2, PE, zabezpieczone dwoma RCD jednofazowymi. Jest to rozwiązanie lepsze, niż klasyczna linia trójfazowa.
Niestety, moim zdaniem, problem z takim rozdzieleniem to opór intelektualny elektryków, aby taką dla nich "nietypową" instalację wykonać.
Można też nie stosować RCD, ale nie zawsze jest to możliwe (np. w sieci TT).