do Klehha:
pozystor realizuje przepływ prądu przez cewke rozmagnesowującą w chwili załączenia monitora. W chasis HX4850A to element o nr. RP101
Z opisu usterki wynika że rozmagnesowanie kineskopu niedziała, a w tym egzemplarzu upalenie ściezki pod pozystorem to bardzo częsty przypadek.
Robisz tak: zdejmujesz tylną pokrywę (4 wkręty w narożach - krzyżowe).
DAlej odkręcasz płyte drukowaną od podstawy metalowej. odkręcasz dwa wkręty mocujace metalową podstawe do frontu monitora. Zostawiając płytke drukowaną - nie wypinasz żadnych przewodów (oprócz konektorków masy) wyciągasz metalową podstawę. MAsz już dostęp do płytki drukowanej od strony druku . Wszystko to przy przewodzie zasilającym WYCIĄGNIĘTYM Z GNIAZDKA 230V.
Lutownice w rączke i naprawić upaloną scieżkę przy pozystorze - możesz oskrobać lakieru i dolutować kawałek drucika. SZukaj po stronie napięcia 220V AC zaraz za gniazdem przewodu zasialającego. NApewno znajdziesz.
Przejżyj całą płytke pod kątem zimnych lutów, bo tego jest mnóstwo - szczególnie przy elementach obciążonych cieplnie i z grubymi nóżkami.
.. i już... cześć ! tylko nie kręć żadnymi potencjometrami bo jak poręcisz to rozregulujesz i trzeba bedzie mierzyć napięcia.
ps. sam mam taki monitor i to samo uszkodzenie miałem, niedawno mi doszedł zimny lut na podstawce pod szyjke kineskopu (obraz sie rozjaśnił na maksa i przy wyłączeniu wiązka elektronów skupiała sie na środu ekrany wypalając luminofor) - jak chcesz to zdejmnij ekran z płytki na kineskopie i przypatrz sie lutom na tej podstawce.
Spoko, w sony też miałem zimne luty