Siema, mam pewien problem ze stolikiem, który pomalowałem pokostem. Po 2-3 krotnej aplikacji pokostu pędzlem, gdzie ostatnią warstwę dałem trochę grubszą aby dokładnie wszedł we wszystkie szczeliny (stolik zrobiony z desek i zawilgocony) schnie mi to już z tydzień. Temperatura nie jest korzystna, bo w okolicach 2-3 stopni, więc myślałem jak ten proces przyspieszyć - próbowałem suszarką do włosów i opalarką, ale to nie działa jak trzeba. Ostatnia warstwa zrobiła się lepka, niby sucha ale przy dotknięciu się klei i od tego czasu taka została. Zastanawiam się czy wystarczyłoby to przejechać papierem ściernym, ale z drugiej strony zapcha to papier i może na nic się nie zdać.
Jak ktoś ma jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić to będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
Jak ktoś ma jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić to będę wdzięczny za wszelkie sugestie.