Ja tak dziś krótko - dom szeregowy, lata 70, ok. 150 m2 powierzchni. CO+CWU z pieca gazowego. Grzejniki stalowe Purmo.
Szykuje się remont kuchni z wymianą podłogi (teraz są panele, będą płytki ceramiczne).
Czy jest sens robić tam podłogówkę zamiast grzejnika już teraz albo zostawić grzejnik ale przygotowywać instalację na ogrzewanie podłogowe?
Patrzę przyszłościowo, pewnie w perspektywie 10 lat trzeba będzie przejść z gazu na PC ze względów ekonomicznych.
Pod kuchnią jest piwnica więc rurek można nawalić dowolne ilości.
Szykuje się remont kuchni z wymianą podłogi (teraz są panele, będą płytki ceramiczne).
Czy jest sens robić tam podłogówkę zamiast grzejnika już teraz albo zostawić grzejnik ale przygotowywać instalację na ogrzewanie podłogowe?
Patrzę przyszłościowo, pewnie w perspektywie 10 lat trzeba będzie przejść z gazu na PC ze względów ekonomicznych.
Pod kuchnią jest piwnica więc rurek można nawalić dowolne ilości.