Dobry wieczór
Przychodzę do was z tematem ogrzewania w Volkswagenie Passat B5 FL 101 KM, 1.9 TDI, 2001 r.
Mianowicie już od dłuższego czasu miałem problem z grzaniem, teraz już padło do reszty - nie grzeje i dmucha zimnym powietrzem, mimo iż auto nagrzane do 90°C. Auto nigdy się nie przegrzewało ani nie było problemu z niedogrzaniem silnika.
Z rzeczy, które już sprawdzałem, robiłem:
- jakiś czas temu nowy płyn chłodniczy w układzie
- rok temu wymieniony termostat i czujnik temperatury
Z czynności, które znalazłem na grupie, sprawdzałem:
- odpowietrzenie układu chłodzenia - nie było powietrza ani bąblenia
- sprawdzałem drożność nagrzewnicy - przedmuchywałem ją z pomocą kompresora oraz przelewałem wrzątkiem i wydmuchiwałem; brak oznak syfu, więc myślę, że drożność OK
- robiłem diagnozę klimatornika - brak błędów (444 00 kod)
- sprawdzałem silniczki od recyrkulacji, zmiany ustawień ciepła oraz zmiany nawiewów - szyba/ciało/na nogi i wszystko działa prawidłowo.
- co do temperatury węży do nagrzewnicy - jeden gorący, drugi ciepły, ale nieco chłodniejszy niż pierwszy
- płynu chłodniczego nie ubywa
Dodam tyle, że na pierwszych dwóch biegach nawiewu czuć trochę cieplejsze powietrze, że nagrzewnica grzeje, po czym gdy ustawiam już powyżej drugiego biegu nadmuchu, to leci tylko zimne.
Może ktoś z was ma jakiś pomysł, co jeszcze sprawdzić albo gdzie szukać usterki? Chwilowo stosuję próbę wyciągnięcia nagrzewnicy, ale jeśli nie dojdę do usterki, to pewnie będzie trzeba to zrobić.
Pozdrawiam 😅
AI: Czy poziom płynu chłodniczego utrzymuje się na stałym poziomie, czy zauważyłeś jakieś ubytki?
Brak ubytków.
AI: Sprawdzałeś może temperaturę przewodów dochodzących do nagrzewnicy po rozgrzaniu silnika - oba są gorące, czy któryś jest wyraźnie chłodniejszy?
Obydwa ciepłe, jeden ciut zimniejszy od drugiego.
Przychodzę do was z tematem ogrzewania w Volkswagenie Passat B5 FL 101 KM, 1.9 TDI, 2001 r.
Mianowicie już od dłuższego czasu miałem problem z grzaniem, teraz już padło do reszty - nie grzeje i dmucha zimnym powietrzem, mimo iż auto nagrzane do 90°C. Auto nigdy się nie przegrzewało ani nie było problemu z niedogrzaniem silnika.
Z rzeczy, które już sprawdzałem, robiłem:
- jakiś czas temu nowy płyn chłodniczy w układzie
- rok temu wymieniony termostat i czujnik temperatury
Z czynności, które znalazłem na grupie, sprawdzałem:
- odpowietrzenie układu chłodzenia - nie było powietrza ani bąblenia
- sprawdzałem drożność nagrzewnicy - przedmuchywałem ją z pomocą kompresora oraz przelewałem wrzątkiem i wydmuchiwałem; brak oznak syfu, więc myślę, że drożność OK
- robiłem diagnozę klimatornika - brak błędów (444 00 kod)
- sprawdzałem silniczki od recyrkulacji, zmiany ustawień ciepła oraz zmiany nawiewów - szyba/ciało/na nogi i wszystko działa prawidłowo.
- co do temperatury węży do nagrzewnicy - jeden gorący, drugi ciepły, ale nieco chłodniejszy niż pierwszy
- płynu chłodniczego nie ubywa
Dodam tyle, że na pierwszych dwóch biegach nawiewu czuć trochę cieplejsze powietrze, że nagrzewnica grzeje, po czym gdy ustawiam już powyżej drugiego biegu nadmuchu, to leci tylko zimne.
Może ktoś z was ma jakiś pomysł, co jeszcze sprawdzić albo gdzie szukać usterki? Chwilowo stosuję próbę wyciągnięcia nagrzewnicy, ale jeśli nie dojdę do usterki, to pewnie będzie trzeba to zrobić.
Pozdrawiam 😅
AI: Czy poziom płynu chłodniczego utrzymuje się na stałym poziomie, czy zauważyłeś jakieś ubytki?
Brak ubytków.
AI: Sprawdzałeś może temperaturę przewodów dochodzących do nagrzewnicy po rozgrzaniu silnika - oba są gorące, czy któryś jest wyraźnie chłodniejszy?
Obydwa ciepłe, jeden ciut zimniejszy od drugiego.