logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Brak napięcia w przewodzie oświetlenia – prąd był potem znikł

arti19850826 10 Gru 2025 18:02 192 5
  • #1 21777100
    arti19850826
    Poziom 3  
    Posty: 34
    Dzisiaj chciałem podłączyć oświetlenie nad lustrem, przed montażem prąd był w wyciągniętym przewodzie. 2x zrobiłem zwarcie przycinając kombinerkami przewód, bo przełącznik nie reagował na odłączenie prądu. Po 2. zwarciu wyłączyłem prąd w części domu i przystąpiłem do montażu kinkietu. Po zamontowaniu i włączeniu bezpiecznika brak prądu w przewodzie. Zaznaczam: dwuletnia instalacja, prądu nie ma tylko w tym przewodzie w toalecie.
  • #2 21777116
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11897
    Pomógł: 1342
    Ocena: 3825
    arti19850826 napisał:
    ...przed montażem prąd był w wyciągniętym przewodzie
    Prąd czy napięcie?
    arti19850826 napisał:
    Po zamontowaniu i włączeniu bezpieczecznika brak prądu w przewodzie...
    Być może ten obwód (lub jego część) uległ po prostu uszkodzeniu. To wysoce prawdopodobne, jeśli kilkukrotnie doszło do zwarcia.
    arti19850826 napisał:
    ...2 x zrobiłem zwarcie przycinając kombinerkami p
    Należy cieszyć się, że nic się nikomu nie stało. A następnym razem zlecić tego typu prace osobie z odpowiednimi kompetencjami.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #3 21777117
    burur
    Poziom 22  
    Posty: 328
    Pomógł: 49
    Ocena: 162
    Przed montażem prąd był, po montażu nie ma. Wiercone było w ścianie? Może trafiłeś w kabel?
  • #4 21777150
    arti19850826
    Poziom 3  
    Posty: 34
    Kabel 3 żyłowy drut, wierciłem wiertłem do płytek, teraz zdjąłem stelaż od kinkietu, patrzę w otwory, badam głębokość, zresztą jak przechodzi wiertło przez płytkę i karton gips to czuć, wierciłem trochę wyżej nad wystającym kablem.

    Dodano po 6 [minuty]:

    W płytce wierci się bez udaru nie na siłę, nie ma szans na takie rzeczy, jeśli chodzi o 2 zwarcia np. przez śrubokręt albo kombinerki, to po to jest bezpiecznik, żeby nie było numerów. Więc komentarze typu "człowiek z kompetencjami" albo "układ uległ uszkodzeniu" (przewód drut -->bardzo czuły bezpiecznik) ludzie co wy wypisujecie.
    Moderowany przez krzysiek7:

    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

  • #5 21777694
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17147
    Pomógł: 1171
    Ocena: 6601
    arti19850826 napisał:
    wierciłem trochę wyżej nad wystającym kablem.
    Przecież to jest proste, napięcie było, ale po wierceniu znikło. Czyli trafiłeś wiertłem w przewód i go uszkodziłeś.

    I nie pisz proszę, że takie uszkodzenie nie jest możliwe, skoro sam przyznajesz się do uszkodzenia nie wiertłem, ale kombinerkami. I to dwukrotnie.
    Strach nawet pomyśleć co tam jeszcze nawyczyniałeś.
  • #6 21777749
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2076
    Pomógł: 68
    Ocena: 382
    arti19850826 napisał:
    Dzisiaj chciałem podłączyć oświetlenie nad lustrem, przed montażem prąd był w wyciągniętym przewodzie. 2x zrobiłem zwarcie przycinając kombinerkami przewód, bo przełącznik nie reagował na odłączenie prądu. Po 2. zwarciu wyłączyłem prąd w części domu i przystąpiłem do montażu kinkietu. Po zamontowaniu i włączeniu bezpiecznika brak prądu w przewodzie. Zaznaczam: dwuletnia instalacja, prądu nie ma tylko w tym przewodzie w toalecie.

    1 Jak był prąd w przewodzie mimo przełącznika - to coś było nie tak i robienie zwarcia kombinerkami nie było sposobem na rozwiązanie tego błędu instalacji.
    2 Wbrew Twoim podejrzeniom instalacja nie jest wykonywana z myślą o wyłączaniu napięcia zwarciem. Czasem zwarcie coś zespawa na połączeniu przewodów (polepszy), czasem upali (i tak pewnie stało się u Ciebie).
    3 Jak wierciłeś powyżej kabla to jak się spodziewałeś: kładli Ci instalacje ukosami po 45 stopni, żeby ktoś w razie wiercenia nie trafił w żyłę? Obawiam się, że jest ogromna szansa, że jednak przewierciłeś "żyłę z prądem".
    Z całym szacunkiem:
    Trudno, napsułeś już dość, teraz pora wezwać elektryka z dobrym wykrywaczem przewodów w ścianie. Dalsza zabawa może się skończyć podpięciem fazy pod kinkiet (który może nawet i po tym będzie działał), czy "ścianą, która kopie" (w łazience!) i jakąś tragedią rodzinną.
REKLAMA