arti19850826 napisał: Dzisiaj chciałem podłączyć oświetlenie nad lustrem, przed montażem prąd był w wyciągniętym przewodzie. 2x zrobiłem zwarcie przycinając kombinerkami przewód, bo przełącznik nie reagował na odłączenie prądu. Po 2. zwarciu wyłączyłem prąd w części domu i przystąpiłem do montażu kinkietu. Po zamontowaniu i włączeniu bezpiecznika brak prądu w przewodzie. Zaznaczam: dwuletnia instalacja, prądu nie ma tylko w tym przewodzie w toalecie.
1 Jak był prąd w przewodzie mimo przełącznika - to coś było nie tak i robienie zwarcia kombinerkami nie było sposobem na rozwiązanie tego błędu instalacji.
2 Wbrew Twoim podejrzeniom instalacja nie jest wykonywana z myślą o wyłączaniu napięcia zwarciem. Czasem zwarcie coś zespawa na połączeniu przewodów (polepszy), czasem upali (i tak pewnie stało się u Ciebie).
3 Jak wierciłeś powyżej kabla to jak się spodziewałeś: kładli Ci instalacje ukosami po 45 stopni, żeby ktoś w razie wiercenia nie trafił w żyłę? Obawiam się, że jest ogromna szansa, że jednak przewierciłeś "żyłę z prądem".
Z całym szacunkiem:
Trudno, napsułeś już dość, teraz pora wezwać elektryka z dobrym wykrywaczem przewodów w ścianie. Dalsza zabawa może się skończyć podpięciem fazy pod kinkiet (który może nawet i po tym będzie działał), czy "ścianą, która kopie" (w łazience!) i jakąś tragedią rodzinną.