Cześć wszystkim,
Padł mi oczyszczacz powietrza. Sprzęt ma już swoje lata, ale stwierdziłem, że zanim trafi na elektrośmieci, spróbuję zobaczyć, co się stało. Najprawdopodobniej uszkodzenie powstało po tym, jak dzieci podczas zabawy przewróciły go z impetem. Nie mam pewności, czy w tamtym momencie był podłączony do prądu - bardzo możliwe, że nie.
Objawy są takie, że urządzenie w ogóle nie reaguje:
- brak reakcji na panel dotykowy
- nie włącza się
- żadnych oznak życia
Po rozkręceniu znalazłem w zasadzie jedyny element elektroniczny, nie licząc samego panelu dotykowego. Na płytce widać coś, co wygląda na przepalony element albo ścieżkę w jednym miejscu (wrzucam zdjęcie poniżej). Chciałbym spróbować to zdiagnozować i ewentualnie reanimować. Moja wiedza elektroniczna to jakieś 2/50, więc bardzo proszę o wyrozumiałość 🙂
Będę wdzięczny za wskazówki:
- co w pierwszej kolejności pomierzyć
- na co zwrócić uwagę
- czy w ogóle ma to sens przy takich objawach
Jeśli się nie uda - trudno, liczę się z tym w 100%. Chcę po prostu spróbować, bo nie mam nic do stracenia poza chwilą swojego czasu (i ewentualnie Waszego). Do dyspozycji mam raczej najprostsze multimetry, nic wymyślnego dla zwykłego Kowalskiego.
#Edit:
Wygląda na to, że kondensator się wylał, bo chyba ma dziurkę zaraz za tym niebieskim elementem, oczywiście bezpiecznik też jest przepalony.
Diody mają spadek napięcia około 0,6 V, tak że chyba ok. Kondensator znalazłem identyczny, ale czy ktoś może mi pomóc znaleźć zamiennik za uszkodzony warystor, oznaczenia STE 472 2 kV (średnica ~7 mm, rozstaw nóżek ~5 mm) i bezpiecznik F 3,15 A L 250 V (opis 331c czy coś takiego, do wlutowania, wymiary walec ~12 mm, średnica ~4 mm)
Z góry dzięki za wszelkie sugestie!
Padł mi oczyszczacz powietrza. Sprzęt ma już swoje lata, ale stwierdziłem, że zanim trafi na elektrośmieci, spróbuję zobaczyć, co się stało. Najprawdopodobniej uszkodzenie powstało po tym, jak dzieci podczas zabawy przewróciły go z impetem. Nie mam pewności, czy w tamtym momencie był podłączony do prądu - bardzo możliwe, że nie.
Objawy są takie, że urządzenie w ogóle nie reaguje:
- brak reakcji na panel dotykowy
- nie włącza się
- żadnych oznak życia
Po rozkręceniu znalazłem w zasadzie jedyny element elektroniczny, nie licząc samego panelu dotykowego. Na płytce widać coś, co wygląda na przepalony element albo ścieżkę w jednym miejscu (wrzucam zdjęcie poniżej). Chciałbym spróbować to zdiagnozować i ewentualnie reanimować. Moja wiedza elektroniczna to jakieś 2/50, więc bardzo proszę o wyrozumiałość 🙂
Będę wdzięczny za wskazówki:
- co w pierwszej kolejności pomierzyć
- na co zwrócić uwagę
- czy w ogóle ma to sens przy takich objawach
Jeśli się nie uda - trudno, liczę się z tym w 100%. Chcę po prostu spróbować, bo nie mam nic do stracenia poza chwilą swojego czasu (i ewentualnie Waszego). Do dyspozycji mam raczej najprostsze multimetry, nic wymyślnego dla zwykłego Kowalskiego.
#Edit:
Wygląda na to, że kondensator się wylał, bo chyba ma dziurkę zaraz za tym niebieskim elementem, oczywiście bezpiecznik też jest przepalony.
Diody mają spadek napięcia około 0,6 V, tak że chyba ok. Kondensator znalazłem identyczny, ale czy ktoś może mi pomóc znaleźć zamiennik za uszkodzony warystor, oznaczenia STE 472 2 kV (średnica ~7 mm, rozstaw nóżek ~5 mm) i bezpiecznik F 3,15 A L 250 V (opis 331c czy coś takiego, do wlutowania, wymiary walec ~12 mm, średnica ~4 mm)
Z góry dzięki za wszelkie sugestie!