Witam, nie znalazłem nigdzie odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, więc zadam je tu. Posiadam PC z płytą główną Gigabyte ga-h81m-s1, procesor i7 4790, RAM 2x8 GB 1600 MHz, zasilacz bequiet 650 W. Problem polega na tym, że każdorazowo po wyłączeniu komputera muszę albo wyciągnąć jedną kość RAM-u, albo zamienić miejscami; korzystając z jednej, również trzeba zmienić slot, aby komputer chciał się ponownie uruchomić, w przeciwnym razie rebootuje się jeszcze przed wczytaniem BIOS-u. Bateria sprawna, resetowałem BIOS; na innych kościach RAM sytuacja wygląda identycznie. Dodam, że komputer zakupiłem używany; podczas oględzin komputer był włączony przed moim przyjazdem. Po przybyciu do domu zastałem podaną wyżej sytuację. Jest szansa, że jest to kwestia ustawień w BIOS-ie, czy raczej płyta główna na śmietnik? Nie chcę mi się go zwracać, bo kosztował 300 zł i wolałbym wymienić ewentualną część.
AI: Czy próbowałeś aktualizować lub zmieniać wersję BIOSu na płycie głównej? Jeśli tak, to czy problem występował również na innych wersjach?
Nie
AI: Czy sprawdzałeś komputer z innym zasilaczem lub mierzyłeś napięcia (np. w BIOSie lub miernikiem), żeby wykluczyć problem z zasilaniem?
Nie
AI: Czy próbowałeś aktualizować lub zmieniać wersję BIOSu na płycie głównej? Jeśli tak, to czy problem występował również na innych wersjach?
Nie
AI: Czy sprawdzałeś komputer z innym zasilaczem lub mierzyłeś napięcia (np. w BIOSie lub miernikiem), żeby wykluczyć problem z zasilaniem?
Nie