logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

CO – przelewanie wody ze zbiornika wyrównawczego na zimnym piecu, dwa zbiorniki wyrównawcze

Stepbrother 29 Gru 2025 09:53 498 24
REKLAMA
  • #1 21792591
    Stepbrother
    Poziom 14  
    Posty: 151
    Pomógł: 15
    Ocena: 43
    Witam,
    Mam problem z instalacją CO. Ostatnio miałem na piecu temperaturę około 33 stopnie, piec się nagrzewał dopiero. Wyszedłem dosłownie na 15 minut, wróciłem a na piecu 98 stopni, wodę wyrzuciło całą z układu, po chwili na piecu było już 128 stopni. Oczywiście piec zasypałem piachem, zamknąłem szczelnie itp. Podejrzewam, że zatrzymała się pompa obiegowa, ale temat już ogarnięty tak myślę. Uzupełniłem układ, odpowietrzałem, uzupełniałem i wszystko zaczęło wydawać się być dobrze. Do rzeczy.

    Mam zamontowany jeden zbiornik wyrównawczy zaraz na powrocie z pieca, oraz drugi nad nagrzewnicą wodną, który wskazuje mi poziom wody w układzie. Oba zbiorniki są niemal na takiej samej wysokości, jednak zbiornik nr 2 umieściłem nieco wyżej, aby uniknąć przelewania się wody. Wodę uzupełniam ręcznie dolewając ciepłej wody bezpośrednio do zbiornika nr 1. Wszystko działało poprawnie, do czasu zagotowania się pieca.

    Piec działa poprawnie, wszystko grzeje ale gdy wygaszę piec, woda w zbiorniku nr 2 zrównuje się z poziomem zbiornika nr 1, ale gdy przyjdę rano, woda w zbiorniku nr 2 przelewa się górą mimo, ze jest wyżej niż zbiornik nr 1. 3 dni z rzędu ta sama sytuacja. Wylałem już łącznie 15 litrów wody z obiegu, a dzisiaj.. znowu się niemal przelewa.
    Układ nie jest dobijany z wodociągów, więc nieszczelny zawór odpada.

    Schemat instalacji CO z piecem, dwoma zbiornikami przelewowym i pompą
    Ma ktoś jakiś pomysł co się dzieje, że zaczęło przelewać tą wodę?
  • REKLAMA
  • #2 21792675
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15127
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4622
    Czy jest odpowietrzenie kotła, bo na schemacie tego nie ma, a jest to istotne zwłaszcza przy "zagotowaniu " kotła.
  • #3 21792694
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Posty: 3995
    Pomógł: 392
    Ocena: 1070
    Stepbrother napisał:
    Mam zamontowany jeden zbiornik wyrównawczy zaraz na powrocie z pieca

    Dlaczego powrocie? Gdzie jest rura bezpieczeństwa?
  • REKLAMA
  • #4 21792709
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15127
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4622
    Dołożę jeszcze, że schemat niewłaściwie pokazuje podłączenie "2" zbiornika wyrównawczego.
  • #5 21792776
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Posty: 3995
    Pomógł: 392
    Ocena: 1070
    Ta odpowiedź niczego nie wyjaśnia. Popraw malunek.
  • REKLAMA
  • #6 21792781
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15127
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4622
    >>21792776 Która?
  • #7 21792782
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Posty: 3995
    Pomógł: 392
    Ocena: 1070
    stanislaw1954 napisał:
    Dołożę jeszcze, że schemat niewłaściwie pokazuje podłączenie "2" zbiornika wyrównawczego.

    Ta.
  • #8 21792791
    Stepbrother
    Poziom 14  
    Posty: 151
    Pomógł: 15
    Ocena: 43
    Dlaczego na powrocie? Tak mi wykonał hydraulik, nie znam się aż tak.
    Drugi zbiornik jest zamontowany do korka wlewu (przelewu) płynu chłodniczego, ponieważ jest to chłodnica samochodowa włączona do obiegu CO, zapomniałem dodać, bowiem jest to garaż.
    Nie ma odpowietrzenia kotła z tego co się orientuję, robię to za pomocą pompki i grzejników. Częściowo samo się odpowietrza przez zbiornik nr. 2. Przelew jest wystawiony na zewnątrz z obu zbiorników przez ścianę.
    Dodam, że przed zagotowaniem pieca wszystko działało prawidłowo. Możliwe że napór wody z 1 zbiornika 20l, wypycha ciśnieniowo wodę wyżej, bo zbiornik nr. 2 ma tylko 5l?
  • #9 21792805
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Posty: 3995
    Pomógł: 392
    Ocena: 1070
    Stepbrother napisał:
    Tak mi wykonał hydraulik

    Bez rury bezpieczeństwa? To gratuluję, siedzisz obok bomby. Kiedyś przy zagotowaniu wysadzi rury, grzejniki albo piec. Do hydraulika, niech to poprawia co spartaczył.
  • #10 21792811
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15127
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4622
    Do poprawienia odpowietrzenie pionu wyjściowego z kotła. Zbiornik wyrównawczy na powrocie może zostać pod warunkiem poprawienia odpowietrzania głównej rury z kotła.
    A czy w tej instalacji masz bojler na ogrzewanie ciepłej wody użytkowej? bo ta nagrzewnica pełni rolę grzejnika jak można się domyślać. A czy mogło dojść do zamarznięcia przelewów?Czy zbiorniki są otwarte u góry?
  • #11 21792955
    Stepbrother
    Poziom 14  
    Posty: 151
    Pomógł: 15
    Ocena: 43
    Nie wiem o jakiej rurze bezpieczeństwa mówisz, ale to nie jest układ zamknięty, tylko otwarty. Zbiorniki wyrównawcze mają wyprowadzenia u góry na zewnątrz, jak się woda zagotuje to tymi rurami wyrzuca wodę na zewnątrz.

    Nie jest możliwe aby cokolwiek zamarzło, garaż jest zbudowany z płyt warstwowych, dobrze wyizolowany a przelewy wystają na zewnątrz i są puste, bez wody. W instalacji nie ma bojlera.
  • #12 21792961
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15127
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4622
    W każdym układzie zamkniętym, czy otwartym woda ma w sobie pęcherzyki powietrza, a w przypadku mocnego podgrzania powstaje para wodna i trzeba ją usunąć, aby nie szła w rury, czy grzejniki, ale uwalniała się zaraz za kotłem i o tym ssą te posty.
    A rura odpływowa ze strychu na zewnątrz zamarza i to w najbardziej niespodziewanym momencie. A wtedy ciśnienie w kotle rośnie.
  • #13 21793176
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2988
    Pomógł: 184
    Ocena: 621
    Witam.
    Tam gdzie czerwona kreska: piec-pompa- pierwszy trójnik na grzejniki. Tam jest syfon i on stwarza problemy.
    No ale czy dobrze znowu narysowane?

    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #14 21793182
    YarCyś
    Poziom 15  
    Posty: 110
    Pomógł: 18
    Ocena: 24
    Stepbrother napisał:
    Zbiorniki wyrównawcze mają wyprowadzenia u góry na zewnątrz, jak się woda zagotuje to tymi rurami wyrzuca wodę na zewnątrz.

    Jak się zagotuje, to w kotle, nie w zbiorniku. Kolega Wawrzyniec ci jasno napisał: Siedzisz obok bomby. I potraktuj to poważnie, to nie są żarty.
  • #15 21793201
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15127
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4622
    Ze schematu wynika, że większość instalacji jest na prawo od pompki i jeśli za pompką rura z ciepła woda opada, to powietrze zgromadzone w rurach, czy grzejnikach jak przestaje się palić ucieka do góry przez naczynie wyrównawcze nr.2, a poieważ jest w nim trochę wody to ta woda zostaje wypchnięta. kolejne dolewania wody nie mają sensu zanim nie zrobi się porządnego odpowietrzenia głównej rury wychodzącej z kotła przed pompą. Dodatkowo, jeśli ten schemat jest w miarę podobny do stanu rzeczywistego rura która odpowietrza nagrzewnicę w garażu należy przerobić tak by kończyła się ona u góry zbiornika nr2. nad poziomem wody, a z boku miała trójnik, z którego będzie podłączony spód tego zbiornika. Może to dziwne, ale powietrze w tej rurze będzie swobodnie uciekać do góry pustego zbiornika, a woda do zbiornika, lub z niego w przypadku obniżenia poziomu wpłynie z dołu zbiornika w trójnik i dalej do instalacji.Schemat instalacji CO z kotłem, zaworami, zbiornikiem i naczyniem wzbiorczym
  • #16 21793278
    YarCyś
    Poziom 15  
    Posty: 110
    Pomógł: 18
    Ocena: 24
    stanislaw1954 napisał:
    zanim nie zrobi się porządnego odpowietrzenia głównej rury wychodzącej z kotła

    Kolego Stanisław... głównym problemem tej instalacji jest BRAK ZABEZPIECZENIA przed niekontrolowanym wzrostem ciśnienia. Nie odpowietrzenie, a zabezpieczenie. Czy w instalacji zamkniętej zamiast zaworu bezpieczeństwa będziesz dawać odpowietrznik automatyczny, żeby usunąć nadmiar ciśnienia? To, co autor wątku narysował, jest potencjalnie wybuchowe.
  • #17 21793317
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15127
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4622
    >>21793278 A czym jest porządne odpowietrzenie, ale nie żaden automat, tylko rura do naczynia wzbiorczego, albo nawet obok niego i wychodząca wyżej, jeśli nie chce autor przerabiać podłączenia naczynia wzbiorczego nr.1, bo naczynie wzbiorcze podłączone do rury powrotnej pod względem przejmowania zapasu wody spełnia swoją rolę.
  • #18 21793336
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2988
    Pomógł: 184
    Ocena: 621
    YarCyś napisał:
    głównym problemem tej instalacji jest BRAK ZABEZPIECZENIA przed niekontrolowanym wzrostem ciśnienia


    Ta instalacja jest typu "otwartego"
    A to że woda Mu się wyleje na podłogę poddasza a nie do waszej rurki to już zbędne dywagacje.
    Autor szuka problemu z "przelewami" I kolega stanisław1954 W poście #15 ma rację.

    Więc nie szukajcie koła na nowo w historii świata.
  • #19 21793348
    YarCyś
    Poziom 15  
    Posty: 110
    Pomógł: 18
    Ocena: 24
    Michał_74 napisał:
    Ta instalacja jest typu "otwartego"

    A to ona wg. Ciebie nie wymaga zabezpieczeń? Gratuluję. Gdyby było prawidłowe zabezpieczenie, to byłoby i bezpiecznie, i nic by się nie wylewało. I nie byłoby pierwszego posta.
  • #20 21793368
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2988
    Pomógł: 184
    Ocena: 621
    No to pomsl tak po czlowieczemu.
    Zawór bezpieczeństwa NIE zadziala bo to uklad otwarty.
    A przekew/wylew jest bo autor ręcznie dzbankiem dolewa.
    Powodzenia teoretyki.
  • #21 21793377
    YarCyś
    Poziom 15  
    Posty: 110
    Pomógł: 18
    Ocena: 24
    Michał_74 napisał:
    Zawór bezpieczeństwa NIE zadziala bo to uklad otwarty.

    Ale kto tu proponuje zawór bezpieczeństwa? O ZB było wyraźnie napisane do Stanisława, nie do autora wątku. Co trzeba zrobić, napisał kolega Wawrzyniec, o czym wyraźnie wspomniałem.
    A zawór bezpieczeństwa jak najbardziej zadziała w układzie otwartym. Ale nie o takie zabezpieczenie tu chodzi.
  • #22 21793446
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2988
    Pomógł: 184
    Ocena: 621
    Przełóżmy się do rozwiazania problemu. A nie szukaniu nowych norm.
  • Pomocny post
    #23 21793671
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6220
    Pomógł: 614
    Ocena: 1673
    Stepbrother napisał:
    Piec działa poprawnie, wszystko grzeje ale gdy wygaszę piec, woda w zbiorniku nr 2 zrównuje się z poziomem zbiornika nr 1, ale gdy przyjdę rano, woda w zbiorniku nr 2 przelewa się górą mimo, ze jest wyżej niż zbiornik nr 1. 3 dni z rzędu ta sama sytuacja. Wylałem już łącznie 15 litrów wody z obiegu, a dzisiaj.. znowu się niemal przelewa.
    Układ nie jest dobijany z wodociągów, więc nieszczelny zawór odpada.

    Z opisu wynika, że ogrzewanie działa poprawnie gdy w piecu się pali - wszystko grzeje, czyli układ nie jest zapowietrzony. Cuda, w które ja nie wierzę, zaczynają się dziać po wygaszeniu pieca. Tu wg mnie trzeba by doprecyzować co pod pojęciem wygaszenia pieca rozumie autor. Ja pod tym pojęciem rozumiem wygaszenie pieca i wyłączenie pompy obiegowej, bo tylko wtedy może dojść do zrównania poziomów w zbiorniku nr1 i nr 2 i dotąd jest to logiczne. Pytanie - jakie poziomy wody są w zbiornikach przed wyłączeniem pompy obiegowej. Przy samym wygaszeniu pieca, bez wyłączenia pompy obiegowej zrównanie poziomów w zbiornikach jest niemożliwe. Cuda zaczynają się dziać w nocy - rano, przy wygaszonym piecu, zbiornik nr 2 przebiera. Pytanie - jaki poziom wody jest wtedy w zbiorniku nr 1 w stosunku do tego po wygaszeniu pieca - powinien być niższy. Podniesienie się poziomu w zbiorniku nr 2, połączone z obniżeniem poziomu w zbiorniku nr 1 jest tylko możliwe przy pracy pompy obiegowej, a ta należy domniemywać -stoi. Pytanie następne - co robi autor w tej sytuacji przed uruchomieniem pompy i rozpaleniem w piecu. Z tekstu wynika, że tylko wylewa z układu wodę, a nie dolewa, czyli następuje cudowne rozmnożenie ilości wody w układzie.
    Były tu sugestie o zapowietrzaniu się układu - wg mnie to jest w tym przypadku niemożliwe, bo do pęcznienia (zwiększania objętości) wody w układzie dochodzi, gdy układ stygnie, wtedy wszelkie ewentualne pęcherze powietrzne w układzie się kurczą, a nie powiększają.
    Przypuszczam, że wygaszenie pieca polega prawdopodobnie na niedołożeniu do niego następnej porcji paliwa i wyłączeniu pompy obiegowej, co powoduje zrównanie się poziomów wody w obydwóch zbiornikach. Wyłączenie pompy powoduje to, że temperatura w kotle rośnie i prawdopodobnie dochodzi do zawrzenia wody i powstały pęcherz pary wodnej wypycha wodę do zbiorników wyrównawczych. W miarę upływu czasu jak temperatura na kotle spadnie, pęcherz pary wodnej znika i dawnej przed zagotowaniem kotła, woda wracała do kotła.
    Jedyne wytłumaczenie tego cudu widzę w tym cytacie
    Stepbrother napisał:
    Drugi zbiornik jest zamontowany do korka wlewu (przelewu) płynu chłodniczego, ponieważ jest to chłodnica samochodowa włączona do obiegu CO, zapomniałem dodać, bowiem jest to garaż.

    a konkretnie w korku wlewu do którego jest "zamontowany" zbiornik nr 2 - nie wiem jak to technicznie jest zrobione. Z reguły w takim korku były zaworki ciśnieniowy i podciśnieniowy. Podejrzewam, że tam, po zagotowaniu się kotła, powstało coś ala zawór zwrotny, który przepuszcza do zbiornika nr 2 i z powrotem ciepłą wodę, ale już zimną tylko w jednym kierunku - do zbiornika.
    Takie wytłumaczenie tego fenomenu bym widział.
  • #24 21793688
    Stepbrother
    Poziom 14  
    Posty: 151
    Pomógł: 15
    Ocena: 43
    gimak napisał:
    Stepbrother napisał:
    Piec działa poprawnie, wszystko grzeje ale gdy wygaszę piec, woda w zbiorniku nr 2 zrównuje się z poziomem zbiornika nr 1, ale gdy przyjdę rano, woda w zbiorniku nr 2 przelewa się górą mimo, ze jest wyżej niż zbiornik nr 1. 3 dni z rzędu ta sama sytuacja. Wylałem już łącznie 15 litrów wody z obiegu, a dzisiaj.. znowu się niemal przelewa.
    Układ nie jest dobijany z wodociągów, więc nieszczelny zawór odpada.

    Z opisu wynika, że ogrzewanie działa poprawnie gdy w piecu się pali - wszystko grzeje, czyli układ nie jest zapowietrzony. Cuda, w które ja nie wierzę, zaczynają się dziać po wygaszeniu pieca. Tu wg mnie trzeba by doprecyzować co pod pojęciem wygaszenia pieca rozumie autor. Ja pod tym pojęciem rozumiem wygaszenie pieca i wyłączenie pompy obiegowej, bo tylko wtedy może dojść do zrównania poziomów w zbiorniku nr1 i nr 2 i dotąd jest to logiczne. Pytanie - jakie poziomy wody są w zbiornikach przed wyłączeniem pompy obiegowej. Przy samym wygaszeniu pieca, bez wyłączenia pompy obiegowej zrównanie poziomów w zbiornikach jest niemożliwe. Cuda zaczynają się dziać w nocy - rano, przy wygaszonym piecu, zbiornik nr 2 przebiera. Pytanie - jaki poziom wody jest wtedy w zbiorniku nr 1 w stosunku do tego po wygaszeniu pieca - powinien być niższy. Podniesienie się poziomu w zbiorniku nr 1, połączone z obniżeniem poziomu w zbiorniku nr 1 jest tylko możliwe przy pracy pompy obiegowej, a ta należy domniemywać -stoi. Pytanie następne - co robi autor w tej sytuacji przed uruchomieniem pompy i rozpaleniem w piecu. Z tekstu wynika, że tylko wylewa z układu wodę, a nie dolewa, czyli następuje cudowne rozmnożenie ilości wody w układzie.
    Były tu sugestie o zapowietrzaniu się układu - wg mnie to jest w tym przypadku niemożliwe, bo do pęcznienia (zwiększania objętości) wody w układzie dochodzi, gdy układ stygnie, wtedy wszelkie ewentualne pęcherze powietrzne w układzie się kurczą, a nie powiększają.
    Przypuszczam, że wygaszenie pieca polega prawdopodobnie na niedołożeniu do niego następnej porcji paliwa i wyłączeniu pompy obiegowej, co powoduje zrównanie się poziomów wody w obydwóch zbiornikach. Wyłączenie pompy powoduje to, że temperatura w kotle rośnie i prawdopodobnie dochodzi do zawrzenia wody i powstały pęcherz pary wodnej wypycha wodę do zbiorników wyrównawczych. W miarę upływu czasu jak temperatura na kotle spadnie, pęcherz pary wodnej znika i dawnej przed zagotowaniem kotła, woda wracała do kotła.
    Jedyne wytłumaczenie tego cudu widzę w tym cytacie
    Stepbrother napisał:
    Drugi zbiornik jest zamontowany do korka wlewu (przelewu) płynu chłodniczego, ponieważ jest to chłodnica samochodowa włączona do obiegu CO, zapomniałem dodać, bowiem jest to garaż.

    a konkretnie w korku wlewu do którego jest "zamontowany" zbiornik nr 2 - nie wiem jak to technicznie jest zrobione. Z reguły w takim korku były zaworki ciśnieniowy i podciśnieniowy. Podejrzewam, że tam, po zagotowaniu się kotła, powstało coś ala zawór zwrotny, który przepuszcza do zbiornika nr 2 i z powrotem ciepłą wodę, ale już zimną tylko w jednym kierunku - do zbiornika.
    Takie wytłumaczenie tego fenomenu bym widział.


    I to jest jedyna sensowna podpowiedź w tej całej gamie wypowiedzi, czyli coś, co poniekąd sam podejrzewałem.

    Dużo tu było odpowiedzi o bezpieczeństwie, biorę sobie to do serca niezależnie od tego czy wierzę w tą teorię czy nie, ale dopytam. Jakiego typu zabezpieczenie powinienem zamontować w tym układzie otwartym i najlepiej w którym miejscu?

    Coś tam się zainteresowałem tematem, czy ta rura powinna wychodzić z góry pieca i wchodzić do naczynia wyrównawczego, aby wyrzucona woda trafiała zamiast na zewnątrz to ponownie do obiegu?
  • #25 21793694
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15127
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4622
    Przede wszystkim prawidłowe odpowietrzenie instalacji zaraz za kotłem.
    Wykręcić co tam jest w tej nagrzewnicy u góry i jeśli chcesz mieć drugi zbiornik wyrównawczy, to podłączyć go do czystego( bez żadnych udziwnień) otwory w nagrzewnicy.

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczy instalacji centralnego ogrzewania z dwoma zbiornikami wyrównawczymi umieszczonymi na podobnej wysokości – jeden na powrocie z pieca, drugi nad nagrzewnicą wodną. Po nagrzaniu pieca do wysokich temperatur (98–128°C) doszło do wypływu całej wody z układu, co prawdopodobnie było spowodowane zatrzymaniem pompy obiegowej. Woda uzupełniana jest ręcznie do zbiornika nr 1. Po zagotowaniu pieca i jego wygaszeniu obserwowane jest przelewanie się wody ze zbiornika wyrównawczego nr 2, mimo że jest on umieszczony nieco wyżej, co miało zapobiegać temu zjawisku. Problem wskazuje na niewłaściwe wyrównanie ciśnień i poziomów wody między dwoma zbiornikami, możliwe błędy w instalacji lub działaniu pompy obiegowej, a także na konieczność poprawnego odpowietrzenia i uzupełniania układu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA