Witam,
Mam problem z instalacją CO. Ostatnio miałem na piecu temperaturę około 33 stopnie, piec się nagrzewał dopiero. Wyszedłem dosłownie na 15 minut, wróciłem a na piecu 98 stopni, wodę wyrzuciło całą z układu, po chwili na piecu było już 128 stopni. Oczywiście piec zasypałem piachem, zamknąłem szczelnie itp. Podejrzewam, że zatrzymała się pompa obiegowa, ale temat już ogarnięty tak myślę. Uzupełniłem układ, odpowietrzałem, uzupełniałem i wszystko zaczęło wydawać się być dobrze. Do rzeczy.
Mam zamontowany jeden zbiornik wyrównawczy zaraz na powrocie z pieca, oraz drugi nad nagrzewnicą wodną, który wskazuje mi poziom wody w układzie. Oba zbiorniki są niemal na takiej samej wysokości, jednak zbiornik nr 2 umieściłem nieco wyżej, aby uniknąć przelewania się wody. Wodę uzupełniam ręcznie dolewając ciepłej wody bezpośrednio do zbiornika nr 1. Wszystko działało poprawnie, do czasu zagotowania się pieca.
Piec działa poprawnie, wszystko grzeje ale gdy wygaszę piec, woda w zbiorniku nr 2 zrównuje się z poziomem zbiornika nr 1, ale gdy przyjdę rano, woda w zbiorniku nr 2 przelewa się górą mimo, ze jest wyżej niż zbiornik nr 1. 3 dni z rzędu ta sama sytuacja. Wylałem już łącznie 15 litrów wody z obiegu, a dzisiaj.. znowu się niemal przelewa.
Układ nie jest dobijany z wodociągów, więc nieszczelny zawór odpada.
Ma ktoś jakiś pomysł co się dzieje, że zaczęło przelewać tą wodę?
Mam problem z instalacją CO. Ostatnio miałem na piecu temperaturę około 33 stopnie, piec się nagrzewał dopiero. Wyszedłem dosłownie na 15 minut, wróciłem a na piecu 98 stopni, wodę wyrzuciło całą z układu, po chwili na piecu było już 128 stopni. Oczywiście piec zasypałem piachem, zamknąłem szczelnie itp. Podejrzewam, że zatrzymała się pompa obiegowa, ale temat już ogarnięty tak myślę. Uzupełniłem układ, odpowietrzałem, uzupełniałem i wszystko zaczęło wydawać się być dobrze. Do rzeczy.
Mam zamontowany jeden zbiornik wyrównawczy zaraz na powrocie z pieca, oraz drugi nad nagrzewnicą wodną, który wskazuje mi poziom wody w układzie. Oba zbiorniki są niemal na takiej samej wysokości, jednak zbiornik nr 2 umieściłem nieco wyżej, aby uniknąć przelewania się wody. Wodę uzupełniam ręcznie dolewając ciepłej wody bezpośrednio do zbiornika nr 1. Wszystko działało poprawnie, do czasu zagotowania się pieca.
Piec działa poprawnie, wszystko grzeje ale gdy wygaszę piec, woda w zbiorniku nr 2 zrównuje się z poziomem zbiornika nr 1, ale gdy przyjdę rano, woda w zbiorniku nr 2 przelewa się górą mimo, ze jest wyżej niż zbiornik nr 1. 3 dni z rzędu ta sama sytuacja. Wylałem już łącznie 15 litrów wody z obiegu, a dzisiaj.. znowu się niemal przelewa.
Układ nie jest dobijany z wodociągów, więc nieszczelny zawór odpada.
Ma ktoś jakiś pomysł co się dzieje, że zaczęło przelewać tą wodę?