Witam.
Auto VW Golf 4 AJM 1.9 TDi 115KM 99r.
Mam te auto prawie dwa lata i daje mi ciągle szansę, choć momentami mnie zaskakuje bo był zaniedbany i czasem cuda wychodzą. Wczoraj zajrzałem profilaktycznie do skrzyneczki bezpieczników po lewej stronie od kierownicy. I tu się zdziwiłem.
Brak zupełnie bezpiecznika pompy paliwa, a auto jeździ. Skojarzyłem, że na samym początku w aucie czuć było ropę i okazało się, że z tyłu pod siedzeniem była pompa paliwa z niedokręconą nakrętką. Nie dumałem zbytnio czemu tak jest, odkręciłem na nowo mocniej i jest ok do dziś.
Jednak czy myślicie, że ktoś kombinował i podpiął pompę na krótko i to nie jest dosyć ryzykowne? Przecież jak padnie mi w trasie to po mnie. Przestraszyło mnie to z leksza. Auto ma zaledwie 205tys.km i mam zamiar nim hulać aż padnie 🫢
Auto VW Golf 4 AJM 1.9 TDi 115KM 99r.
Mam te auto prawie dwa lata i daje mi ciągle szansę, choć momentami mnie zaskakuje bo był zaniedbany i czasem cuda wychodzą. Wczoraj zajrzałem profilaktycznie do skrzyneczki bezpieczników po lewej stronie od kierownicy. I tu się zdziwiłem.
Brak zupełnie bezpiecznika pompy paliwa, a auto jeździ. Skojarzyłem, że na samym początku w aucie czuć było ropę i okazało się, że z tyłu pod siedzeniem była pompa paliwa z niedokręconą nakrętką. Nie dumałem zbytnio czemu tak jest, odkręciłem na nowo mocniej i jest ok do dziś.
Jednak czy myślicie, że ktoś kombinował i podpiął pompę na krótko i to nie jest dosyć ryzykowne? Przecież jak padnie mi w trasie to po mnie. Przestraszyło mnie to z leksza. Auto ma zaledwie 205tys.km i mam zamiar nim hulać aż padnie 🫢