Witam, mam problem z 5-kętną bramą Hato DKC400Y. Brama wariuje podczas otwierania i zamykania:
- otwiera się, a po chwili wraca (w różnych pozycjach)
- staje podczas zamykania w różnych pozycjach.
Wymieniłem encoder, to samo, układ scalony to samo, elektrolit to samo.
Po paru dniach/tygodniach w standby pochodzi poprawnie dwa dni i znowu to samo. Rozłączyłem na zimę, włączyłem, chodziła 3 dni bez zastrzeżeń, nie lało, ciepło na polu i znowu wariuje, no nie wiem, co robić, nową bazę kupić. Stara jest dobra, tylko coś się rozładowuje? Pamięć się gubi? Sekwencja szwankuje? Karwasz Twarz Barabasz jest na krańcówkach, ale hulają jak trzeba. Help!
AI: A sprawdzałeś może przewody zasilające, styki, czy gdzieś nie ma wilgoci albo korozji w puszkach/połączeniach? Może coś się rozłącza po czasie albo styki świrują?
Tak
AI: Jak z siłą napędu i ustawieniami automatyki - nie jest przypadkiem za czuła na przeszkody, albo brama nie chodzi ciężko mechanicznie? Może coś ją blokuje albo opory są za duże?
Nie ma oporów
- otwiera się, a po chwili wraca (w różnych pozycjach)
- staje podczas zamykania w różnych pozycjach.
Wymieniłem encoder, to samo, układ scalony to samo, elektrolit to samo.
Po paru dniach/tygodniach w standby pochodzi poprawnie dwa dni i znowu to samo. Rozłączyłem na zimę, włączyłem, chodziła 3 dni bez zastrzeżeń, nie lało, ciepło na polu i znowu wariuje, no nie wiem, co robić, nową bazę kupić. Stara jest dobra, tylko coś się rozładowuje? Pamięć się gubi? Sekwencja szwankuje? Karwasz Twarz Barabasz jest na krańcówkach, ale hulają jak trzeba. Help!
AI: A sprawdzałeś może przewody zasilające, styki, czy gdzieś nie ma wilgoci albo korozji w puszkach/połączeniach? Może coś się rozłącza po czasie albo styki świrują?
Tak
AI: Jak z siłą napędu i ustawieniami automatyki - nie jest przypadkiem za czuła na przeszkody, albo brama nie chodzi ciężko mechanicznie? Może coś ją blokuje albo opory są za duże?
Nie ma oporów