Dzień dobry, mam pytanie i zastanawiam się, jak ogarnąć tu Wi-Fi i porty Ethernet, by jak najmniej kuć.
Ponieważ ściany są już zatynkowane.
To, co chcę osiągnąć:
1. Wi-Fi dostępne w domu (zapewne z routera w salonie na parterze)
2. Gniazdko Ethernet w pokoju na piętrze
Jak są kable poprowadzone teraz:
Z skrzynki teletechnicznej mam dojście ONT oraz 2 kable doprowadzone do salonu (jak na zdjęciach, jedno ma wejście żeńskie, drugie męskie)
Kable są poprowadzone z skrzynki przez pokój na piętrze (gdzie chcę mieć port Ethernet, czerwona strzałka) do dołu, do salonu (niebieska strzałka)
Zastanawiam się, czy jak teraz rozkuję tam, gdzie czerwona strzałka, przetnę 1 kabel i zaciśnę nowe końcówki, to wtedy będę mógł zrobić.
1. Z skrzynki z pierwszego kabla podłączyć do routera Wi-Fi w salonie, który wykorzysta 1 kabel
Do tego routera podłączyć ten drugi kabel (rozcięty) i wtedy będę mieć w pokoju port Ethernet do komputera
Wtedy w skrzynce teletechnicznej drugi kabel nie będzie nic robić.
2. Czy może jednak lepiej zrobić tak, że w skrzynce dać router i tam podłączyć jeden kabel do salonu, tam dać access point,
Drugi kabel w skrzynce będzie w pokoju jako gniazdko Ethernet z tego przerwanego kabla.
I wtedy ta część kabla pomiędzy salonem a pokojem nic nie będzie robić.
Jeszcze mam poddasze użytkowe, więc może jednak dać router w pokoju na piętrze, to sygnał Wi-Fi będzie dobry i na górze, i na dole?
A wtedy Ethernet wezmę sobie z routera?
Wybaczcie, jeśli piszę bez sensu, nie znam się na tym jeszcze za bardzo
AI: Jaki masz dokładnie model routera w salonie? Czy ma on wystarczającą liczbę portów LAN i czy obsługuje tryb Access Point?
Nie mam jeszcze routera, chętnie posłucham rekomendacji
AI: Czy w pokoju na piętrze masz już zamontowane gniazdko Ethernet, czy tylko wystaje tam kabel ze ściany? Jeśli kabel - to czy wiesz, jaki to rodzaj (np. skrętka Cat5e/Cat6)?
Kabel jest w ścianie. I chyba jest to Cat6