Witam,
planuję budowę domu jednorodzinnego (~115m2) i zastanawiam się nad architekturą i wykonaniem sieci ethernetowej wewnątrz budynku. Poniżej znajduje się opis w jaki sposób chciałbym zabrać się do tematu, byłbym wdzięczny gdybyście posłużyli mi swoimi podpowiedziami i sugestiami czy dobrze wszystko rozpisałem, ewentualnie co i w jaki sposób mógłbym poprawić.
Schemat sieci:
v1.0
v1.1
v1.2:
Opis schematu:
Internet poprowadzony podziemnym złączem światłowodowym, zakładam że dostawca udostępni mi modem, do którego będę mógł podpiąć się ze swoim sprzętem. Bezpośrednio do modemu wpinam się routerem wi-fi, do którego podpięte są PC administratora, drukarka sieciowa, serwer plików NAS i switch (router ma 4 wyjścia, więc w sam raz). Będzie również istniała możliwość połączenia bezprzewodowego przez urządzenia mobilne. Do routera podpięty jest switch, a ten do patch panelu. Z tego ostatniego wychodzą kable, które prowadzą do 4 pokoi, a tam do gniazd naściennych RJ45.
Gniazda naścienne będą miały 2x wejścia RJ45, jak również RTV + SAT, ale o okablowaniu RTV i SAT nie będę się tu rozpisywał. Z każdego z 4 pokoi będą zatem poprowadzone po 2 skrętki UTP cat. 5e (Madex) i wszystkie będą prowadziły do "gabinetu", w którym znajdzie się szafka rackowa ze sprzętem sieciowym. Kable chcę wprowadzić w peszel, aby nie murować ich bezpośrednio w ścianie.
U ujścia wszystkich kabli w gabinecie pojawia się moja wątpliwość: w jaki sposób wyprowadzić kable ze ściany i podłączyć do swicha. Pomyślałem, że dobrą opcją może być wykorzystanie patch panelu - w takim wypadku 8 kabli (4 pokoje po 2 kable) będzie wychodziło bezpośrednio z otworu w ścianie i trafią do skrzynki rackowej, gdzie na stałe zostaną podłączone do panelu. Druga opcja to gniazda naścienne z 8 wtykami RJ45 (byłyby to np. 2 gniazda z 4 wtykami) - dzięki temu kable nie będą wychodziły ze ściany, będzie można z gniazdek poprowadzić kable od razu do switcha. Oczywiście "otwór w ścianie" mogę zamaskować prowadząc kable w rynience, w narożniku ściany, bezpośrednio do skrzynki rackowej. Skrzynka nie będzie duża (4-6 U), więc nie będzie stała na ziemi, a wisiała przyczepiona do ściany.
Zakładam, że wszystkie kable będą niekrosowane, gdyż nie będzie bezpośrednich połączeń PC-PC. Zakładam również wykorzystanie wtyków RJ45, a nie 8P8C, oraz kabli UTP 5e, zamiast 6 (uważam 6 za niepotrzebny luksus, nieekranowe kable cat. 5e powinny być wystarczające). Docelowo w peszelu będą szły również kable RTV i SAT, ale jeszcze nie zgłębiałem tematu jakie to kable powinny być, jak i do czego podłączone.
Jak ocenilibyście projekt powyższej instalacji? Czy o czymś jeszcze powinienem pomyśleć?
planuję budowę domu jednorodzinnego (~115m2) i zastanawiam się nad architekturą i wykonaniem sieci ethernetowej wewnątrz budynku. Poniżej znajduje się opis w jaki sposób chciałbym zabrać się do tematu, byłbym wdzięczny gdybyście posłużyli mi swoimi podpowiedziami i sugestiami czy dobrze wszystko rozpisałem, ewentualnie co i w jaki sposób mógłbym poprawić.
Schemat sieci:
v1.0
v1.1
v1.2:
Opis schematu:
Internet poprowadzony podziemnym złączem światłowodowym, zakładam że dostawca udostępni mi modem, do którego będę mógł podpiąć się ze swoim sprzętem. Bezpośrednio do modemu wpinam się routerem wi-fi, do którego podpięte są PC administratora, drukarka sieciowa, serwer plików NAS i switch (router ma 4 wyjścia, więc w sam raz). Będzie również istniała możliwość połączenia bezprzewodowego przez urządzenia mobilne. Do routera podpięty jest switch, a ten do patch panelu. Z tego ostatniego wychodzą kable, które prowadzą do 4 pokoi, a tam do gniazd naściennych RJ45.
Gniazda naścienne będą miały 2x wejścia RJ45, jak również RTV + SAT, ale o okablowaniu RTV i SAT nie będę się tu rozpisywał. Z każdego z 4 pokoi będą zatem poprowadzone po 2 skrętki UTP cat. 5e (Madex) i wszystkie będą prowadziły do "gabinetu", w którym znajdzie się szafka rackowa ze sprzętem sieciowym. Kable chcę wprowadzić w peszel, aby nie murować ich bezpośrednio w ścianie.
U ujścia wszystkich kabli w gabinecie pojawia się moja wątpliwość: w jaki sposób wyprowadzić kable ze ściany i podłączyć do swicha. Pomyślałem, że dobrą opcją może być wykorzystanie patch panelu - w takim wypadku 8 kabli (4 pokoje po 2 kable) będzie wychodziło bezpośrednio z otworu w ścianie i trafią do skrzynki rackowej, gdzie na stałe zostaną podłączone do panelu. Druga opcja to gniazda naścienne z 8 wtykami RJ45 (byłyby to np. 2 gniazda z 4 wtykami) - dzięki temu kable nie będą wychodziły ze ściany, będzie można z gniazdek poprowadzić kable od razu do switcha. Oczywiście "otwór w ścianie" mogę zamaskować prowadząc kable w rynience, w narożniku ściany, bezpośrednio do skrzynki rackowej. Skrzynka nie będzie duża (4-6 U), więc nie będzie stała na ziemi, a wisiała przyczepiona do ściany.
Zakładam, że wszystkie kable będą niekrosowane, gdyż nie będzie bezpośrednich połączeń PC-PC. Zakładam również wykorzystanie wtyków RJ45, a nie 8P8C, oraz kabli UTP 5e, zamiast 6 (uważam 6 za niepotrzebny luksus, nieekranowe kable cat. 5e powinny być wystarczające). Docelowo w peszelu będą szły również kable RTV i SAT, ale jeszcze nie zgłębiałem tematu jakie to kable powinny być, jak i do czego podłączone.
Jak ocenilibyście projekt powyższej instalacji? Czy o czymś jeszcze powinienem pomyśleć?