Włożyłem do moich altusów wysokotonowce kopułkowe tonsiola 40W z jakichś starych kolumn zamiast tubowych... Chciałbym przy tym zostać bo słucham muzyki siedząc blisko kolumn a to samobójstwo przy tubowcach...
Zauważyłem niestety trzeszczenie, którego instensywność zwiększa sie razem z przybyciem większej ilości wysokich dźwięków.
Czemu tak jest? Czy może to być wina niedokładnie zlutowanych kabelków? głośniki są zjarane (raczej nie bo da sie słuchać mimo wszystko bez problemów ale jakość cierpi, a może poprostu są za stare, za słabe i nic już z tym nie zrobie?
Zauważyłem niestety trzeszczenie, którego instensywność zwiększa sie razem z przybyciem większej ilości wysokich dźwięków.
Czemu tak jest? Czy może to być wina niedokładnie zlutowanych kabelków? głośniki są zjarane (raczej nie bo da sie słuchać mimo wszystko bez problemów ale jakość cierpi, a może poprostu są za stare, za słabe i nic już z tym nie zrobie?