Witam. Wziąłem się za "remont" mojej sutereny. W owym pomieszczeniu stały różne przedmioty, narożnik i szafy ze starymi ubraniami. Część tych rzeczy pojechała na jesień tamtego roku do pszoku. Kilka dni temu wyniesiony został narożnik i zostaje prawie puste pomieszczenie. W latach 90 została wylana jakaś posadzka. Oczywiście zostało to zrobione byle jak. Bliżej ścian jest wyżej i posadzka obniża się ku środkowi. Przez to regały wymagały dosyć wysokich podstawek, żeby zachować jakiś pozorny poziom. Przechodząc do tematu. Na podłodze przez wiele lat było takie gumoleum. Znajdujący się tam narożnik miał w sobie wnękę na kołdrę i trzymane w nim przedmioty miały charakterystyczny zapach. W tamtym roku powiesiłem jakąś starą bluzę na wieszaku i po kilku miesiącach podobnie do przedmiotów w narożniku miały ten zapach. Na ten moment mam zamiar usunąć stare gumoleum i pojawia się kwestia co zrobić dalej. Chciałbym to pomieszczenie zaadaptować do trzymania różnych przedmiotów, drukarki 3d itp, ponieważ na górze mam podłogę na legarach i wszystko będzie szło do zerwania. Pewnie także będzie jakaś konieczność przespania się w tamtym pomieszczeniu przez jakiś czas. Teraz pytanie co myślicie o zrobieniu z tą podłogą. Najlepiej to pewnie by było wszystko skuć i wylać nową, ale w moim przypadku to raczej odpada, bo po za pomieszczeniem "magazynowym" nie będzie wykorzystywane w inny sposób, więc wkładanie większych pieniędzy uważam za bezsens. Jestem skłonny wydać parę stów na nowe gumoleum albo jakąś gotową wylewkę i trochę ją podrównać.