Ponownie niesprawny zasilacz Vestela. Nie startuje przetwornica.
Kolega dał mi do naprawy TV Hyundaia FLM22TS3523MART z niedziałającym zasilaczem. Po diagnostyce wstępnej okazało się że do wymiany jest podświetlenie LED ( uszkodzenie lub zużycie diod 3 szt). Po wymianie taśmy okazało się że i tak TV nie działa ( dioda STBy nie świeci).
Pomiary napięcia wykazują niesprawność zasilacza 17IPS61/4 , brak praktycznie 12V brak praktycznie 24 V. Słychać ciche tykanie w trafo co ok 1 sek więc jest ewidentnie problem ze startem. Sprawdzone kondensatory 400V/27uF i 50V/47uf po pierwotnej, diody schotky po wtórnej, kondensatory po wtórnej. Nie ma zwrcia po wtórnej ponieważ zasadniczo zasilacz daje się uruchomić napięciem 11,4V z zewnętrznego zasilacza przyłożonym do wyjścia 12V na ok 2 sek. Po wyłączeniu zasilacza ponownie problem ze startem. Sprawdziłem optotranzystor oraz diode TL431 w jego obwodzie. Istotne w tym zewnętrznym uruchamianiu jest to że napięcie podawane musi być dokładnie 11,4 V co daje 10,4V na transoptorze czyli prąd 0,4mA. Przy większej lub mniejszej wartości oczywiście układ nie ruszy. Dla układu ICE na pinie 2 VFB mam 4,8V w stanie wyłączonym ( bez podania napięcia z zewnątrz na wyjście12V) oraz 3,4V przy załączonym. Na pinie 1 BA jest troche dziwna sytuacja gdyż oryginalnie w tym zasilaczu nie ma elementów które są na schemacie tj. dzielnika R62/R87 jedynie C19 ale widać tak musi być. Po uruchomieniu na driverze jest 310V na zasilaniu pin 7 19,4V stabilnie. Nie mam już za bardzo pomysłu jak zmusić ten zasilacz do normalnej pracy bez pobudzania go z zewnątrz. Może ktoś ma doświadczenie z czymś takim ?
Kolega dał mi do naprawy TV Hyundaia FLM22TS3523MART z niedziałającym zasilaczem. Po diagnostyce wstępnej okazało się że do wymiany jest podświetlenie LED ( uszkodzenie lub zużycie diod 3 szt). Po wymianie taśmy okazało się że i tak TV nie działa ( dioda STBy nie świeci).
Pomiary napięcia wykazują niesprawność zasilacza 17IPS61/4 , brak praktycznie 12V brak praktycznie 24 V. Słychać ciche tykanie w trafo co ok 1 sek więc jest ewidentnie problem ze startem. Sprawdzone kondensatory 400V/27uF i 50V/47uf po pierwotnej, diody schotky po wtórnej, kondensatory po wtórnej. Nie ma zwrcia po wtórnej ponieważ zasadniczo zasilacz daje się uruchomić napięciem 11,4V z zewnętrznego zasilacza przyłożonym do wyjścia 12V na ok 2 sek. Po wyłączeniu zasilacza ponownie problem ze startem. Sprawdziłem optotranzystor oraz diode TL431 w jego obwodzie. Istotne w tym zewnętrznym uruchamianiu jest to że napięcie podawane musi być dokładnie 11,4 V co daje 10,4V na transoptorze czyli prąd 0,4mA. Przy większej lub mniejszej wartości oczywiście układ nie ruszy. Dla układu ICE na pinie 2 VFB mam 4,8V w stanie wyłączonym ( bez podania napięcia z zewnątrz na wyjście12V) oraz 3,4V przy załączonym. Na pinie 1 BA jest troche dziwna sytuacja gdyż oryginalnie w tym zasilaczu nie ma elementów które są na schemacie tj. dzielnika R62/R87 jedynie C19 ale widać tak musi być. Po uruchomieniu na driverze jest 310V na zasilaniu pin 7 19,4V stabilnie. Nie mam już za bardzo pomysłu jak zmusić ten zasilacz do normalnej pracy bez pobudzania go z zewnątrz. Może ktoś ma doświadczenie z czymś takim ?