Cześć.
Mam podgrzewacz wody ARISTON Lydos Eco 80 3201887 1.8 kW.
Dzisiaj rano zaczęły migać wszystkie diody, zrobiłem mu diagnostykę wg instrukcji, zaczęły się świecić diody 60' 70' 80', co wg instrukcji oznacza pracę bez wody. Ale woda jest, mało tego, grzeje ją, bo leci gorąca. Ale sąsiadka mówiła, że wczoraj 3 razy ZWiK wyłączał wodę, bo jakaś awaria była. Wyłączałem go na pół godziny, po włączeniu do prądu i restarcie znowu pokazuje błędy. Co może być przyczyną?
Po tych wyłączeniach wody odpowietrzałeś/napełniałeś go na nowo - tzn. po odkręceniu ciepłej wody leciał równy strumień bez „prychania” powietrzem?
Prychał, ale potem zaczęła lecieć równym strumieniem.
Poza miganiem diod dzieje się coś jeszcze: słabsze ciśnienie ciepłej wody, bulgotanie w bojlerze, kapanie z zaworu bezpieczeństwa albo jakieś nietypowe dźwięki?
Nic poza tym się nie dzieje.
Mam podgrzewacz wody ARISTON Lydos Eco 80 3201887 1.8 kW.
Dzisiaj rano zaczęły migać wszystkie diody, zrobiłem mu diagnostykę wg instrukcji, zaczęły się świecić diody 60' 70' 80', co wg instrukcji oznacza pracę bez wody. Ale woda jest, mało tego, grzeje ją, bo leci gorąca. Ale sąsiadka mówiła, że wczoraj 3 razy ZWiK wyłączał wodę, bo jakaś awaria była. Wyłączałem go na pół godziny, po włączeniu do prądu i restarcie znowu pokazuje błędy. Co może być przyczyną?
Po tych wyłączeniach wody odpowietrzałeś/napełniałeś go na nowo - tzn. po odkręceniu ciepłej wody leciał równy strumień bez „prychania” powietrzem?
Prychał, ale potem zaczęła lecieć równym strumieniem.
Poza miganiem diod dzieje się coś jeszcze: słabsze ciśnienie ciepłej wody, bulgotanie w bojlerze, kapanie z zaworu bezpieczeństwa albo jakieś nietypowe dźwięki?
Nic poza tym się nie dzieje.