Mam problem z pralką Electrolux EWP 127300W. Pralka podczas pracy, chyba na początku programu, na wyświetlaczu, na którym pokazuje czas do zakończenia, wyświetliła 1, potem zero i zaczęła sygnalizować (dźwięk) koniec programu. Woda w pralce, drzwi zablokowane. Wyłączyłem, wylałem wodę, odblokowało drzwi, wyciągnąłem pranie. Próbowałem ją włączyć, ale na jakikolwiek program bym nie przełączył, efekt taki sam - pralka zaczyna pobierać wodę i po paru sekundach 1, 0 i koniec programu.
Rozebrałem blat, wymontowałem hydrostat, przedmuchałem jego rurkę (raczej była drożna), wyczyściłem filtr (był trochę zapchany), wyczyściłem syfon na odpływie. Podłączyłem wszystko - pralka działa. Pierwsze pranie OK. Drugie - ten sam problem - 1, 0 i koniec prania. Wylałem wodę, odblokowałem drzwi i zostawiłem pralkę odłączoną od sieci na dwa dni. Dziś chciałem sprawdzać dalej. Zdjąłem blat, ale pralka działa, syntetyki - OK. (Po paru minutach wyłączyłem), wypompowanie wody - OK, płukanie - OK. No i jestem w kropce. Bo zapewne jak zacznę normalne pranie, to może z łaski jedno zrobi.
Czy ktoś ma pomysł, z czym jest problem?
Czy przy tym „1, 0 i koniec” pojawia się jakiś kod błędu albo migają konkretne kontrolki (jeśli tak, to które i ile razy)?
Nie pojawia się żaden kod błędu ani nie migają.
Czy sprawdzałeś, czy to samo dzieje się na pustej pralce i na każdym programie osobno - szczególnie samo odpompowanie/wirowanie oraz zwykłe pranie - i w którym dokładnie momencie cyklu pralka przerywa?
Jak błąd zaczyna występować, to dzieje się to na pustej i pełnej pralce, na każdym programie. Nawet na odpompowaniu wody.
Rozebrałem blat, wymontowałem hydrostat, przedmuchałem jego rurkę (raczej była drożna), wyczyściłem filtr (był trochę zapchany), wyczyściłem syfon na odpływie. Podłączyłem wszystko - pralka działa. Pierwsze pranie OK. Drugie - ten sam problem - 1, 0 i koniec prania. Wylałem wodę, odblokowałem drzwi i zostawiłem pralkę odłączoną od sieci na dwa dni. Dziś chciałem sprawdzać dalej. Zdjąłem blat, ale pralka działa, syntetyki - OK. (Po paru minutach wyłączyłem), wypompowanie wody - OK, płukanie - OK. No i jestem w kropce. Bo zapewne jak zacznę normalne pranie, to może z łaski jedno zrobi.
Czy ktoś ma pomysł, z czym jest problem?
Czy przy tym „1, 0 i koniec” pojawia się jakiś kod błędu albo migają konkretne kontrolki (jeśli tak, to które i ile razy)?
Nie pojawia się żaden kod błędu ani nie migają.
Czy sprawdzałeś, czy to samo dzieje się na pustej pralce i na każdym programie osobno - szczególnie samo odpompowanie/wirowanie oraz zwykłe pranie - i w którym dokładnie momencie cyklu pralka przerywa?
Jak błąd zaczyna występować, to dzieje się to na pustej i pełnej pralce, na każdym programie. Nawet na odpompowaniu wody.