Mam ekspres ciśnieniowy Sencor SES 9200CH i najlepsze, że identyko robi Tchibo albo na odwrót. Urządzenie jest całkowicie martwe, brak jakiejkolwiek reakcji po podłączeniu do sieci.
Rozebrałem ekspres i dostałem się do płyty, i nie widać żadnych uszkodzeń.
• brak przypaleń
• brak wybrzuszonych kondensatorów
• warystory wyglądają na całe
Problem polega na tym, że podczas sprawdzania toru zasilania zauważyłem coś dziwnego.
Przewód zasilający (jeden z przewodów sieciowych) dochodzi bezpośrednio do styku przekaźnika RY4 (SANYOU S7-12DMH) i nie mogę znaleźć żadnej odnogi prowadzącej do zasilacza elektroniki. Wygląda to tak, jakby napięcie nie mogło dotrzeć do mostka prostowniczego ani przetwornicy, dopóki przekaźnik się nie załączy.
Ale żeby przekaźnik się załączył, procesor musi być już zasilony, więc wydaje się to nielogiczne.
Czy ktoś spotkał się z takim rozwiązaniem? Może przeoczyłem inną gałąź zasilania albo ten model ma nietypowy układ?
Rozebrałem ekspres i dostałem się do płyty, i nie widać żadnych uszkodzeń.
• brak przypaleń
• brak wybrzuszonych kondensatorów
• warystory wyglądają na całe
Problem polega na tym, że podczas sprawdzania toru zasilania zauważyłem coś dziwnego.
Przewód zasilający (jeden z przewodów sieciowych) dochodzi bezpośrednio do styku przekaźnika RY4 (SANYOU S7-12DMH) i nie mogę znaleźć żadnej odnogi prowadzącej do zasilacza elektroniki. Wygląda to tak, jakby napięcie nie mogło dotrzeć do mostka prostowniczego ani przetwornicy, dopóki przekaźnik się nie załączy.
Ale żeby przekaźnik się załączył, procesor musi być już zasilony, więc wydaje się to nielogiczne.
Czy ktoś spotkał się z takim rozwiązaniem? Może przeoczyłem inną gałąź zasilania albo ten model ma nietypowy układ?