logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Obniżanie wilgotności w domu z chłodzeniem płaszczyznowym z gruntową pompą ciepła bez rewersu

michal__g 14 Lip 2026 11:10 162 4
  • #1 21938113
    michal__g
    Poziom 7  
    Posty: 77
    Ocena: 7
    Witajcie,

    Mam w domu wentylację z rekuperacją z dodatkową chłodnicą glikolową oraz chłodzenie stropowe/podłogowe pasywne (tj. glikol wprost z odwiertów gruntowej pompy ciepła). Działa to rewelacyjnie (utrzymuje 21.5-22.5 stopnia nawet w upały), ale problem pojawia się w momencie ciepłych i wilgotnych dni, kiedy to wilgotność rośnie do 70-73 procent w domu - oczywiście można podnieść temperaturę i spadnie, ale narazie szukam rozwiązania z zachowaniem 22 stopni w domu.

    Glikol na chłodnicę leci około 15-16 stopni i trochę wykrapla wody, ale nie wystarczająco - brakuje tych 3-4 stopni.
    Najbardziej oczywiste rozwiązania odpadaja, bo:
    1. moduł rewersyjny do pompy ciepła - do mojej kosztuje jakieś 15 tyś a po drugie znaczna przeróbka instalacji
    2. osuszacz kanałowy:
    * dodatkowe szumy, bo musiałbym go dać jako bypass z uwagi na wyższe przepływy wymagane niż, te które mam w rekuperacji
    * podgrzewa powietrze lekko na wylocie a przed chłodnicą go nie zmieszcze w efekcie bym dmuchał ciepłym powietrzem (i wtedy cały system nie wyrobi cieplnie)
    3. Osuszacze ścienne pokojowe odpadają, bo cały sens tego wszystkiego to idealna cisza i brak wyczuwalnego ruchu powietrza ;)

    Najchętniej znalazł bym taką mini gruntową pompę ciepłą i wpiął ją jako booster między wejściem a wyjściem z chłodnicy (schładzałby glikol przed chłodnicą do jakiś 11-13 stopni a podgrzewał wychodzący). Tylko nic takiego nie mogę znaleźć, bo musiałoby to mieć moc wyjściową chłodniczą 0,7-1,5kW (chłodniczą) i to w bardzo wysokim punkcie sprawności (bo tam niewielka różnica temperatur będzie) a wszystko co znajduje to min 3kW (i to nawet taka niedostępna).

    Ewentualnie myślałem o czymś https://rigidchill.com/mini-water-chiller/ lub https://rigidchill.com/plate-liquid-chiller/, ale to ostateczność, bo musiałbym odciąć radiator i zamienić wymiennikiem a następnie na nowo napełnić układ. Może ktoś kojarzy taki chiller, który by się nadał? Ewentualnie może ktoś podjąłby się przerobienia tego wskazanego w linku wcześniej (nigdy nie lutowałem pod gazowe).

    EDIT: Jeszcze znalazłem coś takiego co w sumie byłoby chyba idealne, ale i tak jestem ciekaw przemyśleń jeżeli ktoś ma.
  • #2 21939483
    vinetu_
    Poziom 17  
    Posty: 153
    Pomógł: 12
    Ocena: 40
    Używany chiller wody lodowej do piwa, mają zakres 800-1500W chłodniczo, z drugiej strony schładzany dolnym źródłem oczywiście po wyregulowaniu temp skraplania.
    Natomiast za chłodnicą w kanale potrzebujesz "odkraplacz" - nie wiem jaka jest fachowa nazwa, inaczej spora część pójdzie w kanał, a końcowo do domu
  • #3 21940136
    michal__g
    Poziom 7  
    Posty: 77
    Ocena: 7
    Ciekawa, koncepcja z tym chillerem - poszukam.

    Jeżeli chodzi o odkraplacz to słuszna uwaga, ale wydaje mi się, że mam go ogarniętemy przez sposób prowadzenia instalacji (natomiast jeżeli ktoś z doświadczeniem w tych sprawach uważa inaczej to będę wdzięczny za info ;) ).
    Tj. Instalacje na tym etapie mam jako spiro fi 200: chłodnica (z tacą ociekową) -> 60cm prawie poziomej rury lekko w kierunku chłodnicy -> kolano 90 stopni w góre -> 80 cm rury pionowo w góre -> kolano 90 -> instalacja pozioma i rozprowadzajaca.

    Wydaje mi się, że przy przepływach typowych 150-250m3/h to de fakto separacja kropel wody powinna po prostu nastapic na tych odcinkach (głównie kolanach) i grawitacyjne spłynąc do tacy chłodnicy?
  • #4 21940295
    vinetu_
    Poziom 17  
    Posty: 153
    Pomógł: 12
    Ocena: 40
    Masz racje, wydaje Ci się ;)
    Separacja nie nastąpi, a nawet jeśli, to masz gdzie je zebrać i odprowadzić skroplinę czy wysuszysz ją dalszym przedmuchem powietrza?
  • #5 21940665
    michal__g
    Poziom 7  
    Posty: 77
    Ocena: 7
    Tak, mam gdzie odprowadzic skropliny i to sie dzieje, bo juz teraz to robie. Mam obecnie chlodnice kanalowa (to co probuje zrobic to zmniejszyc temperature na niej). Obecnie juz ona jest ponizej punktu rosy i wykrapla w skrajnych warunkach okolo 1-1.5l/h i w zeszlym roku w trakcie takiej pogody kontrolowalem przewody na strychu przez rewizje - zero wilgosci na scianach i nie widac tez bylo specjalnie sladow po niej, wiec zakladam ze albo sie nie odrywja krople w chlodnicy przy takim przeplywie/chlodzeniu, albo ten wczesniejszy odcinek o ktorym pisalem wystarcza zeby je usunac.

    Jak zejde do 12 stopni na chlodnich to ilosc wody w podobnych warunkach do wykroplenia wzrosnie do jakis 2.5-3l/h, wiec tutaj pewnosci nie mam.

    A czemu twierdzisz ze to nie wystarczy? Z praktyki?
    Bo jak poczytalem o tym zjawisku to raczej powinno wystarczyc, w sumie to moge po prostu to sprawdzic po zainstalowaniu juz tego rozwiazania do obnizania temperatury chociaz troche to upierdliwe bedzie, bo rewizja nie jest latwo dostepna....

    EDIT: moze tez znaczenie ma rodzaj chlodnicy, ja mam duza, 4 rzedowa dla nominalnego przeplywu 600m3/h (przekroj mniej wiecej 50x50cm), wiec powietrze w niej przy 150-250m3/h praktycznie na lamelach sobie pelznie - 0.2-0.3 m/s. Nie wiem czy tu w ogole ma szanse wystapic efekt porywania kropli, bo z tego co czytalem wystepuje powyzej 1.5m/s.
REKLAMA