logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera

p.kaczmarek2 20 Sie 2026 12:03 48 0

TL;DR LABEL_AI_GENERATED

  • Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 pokazuje klasyczną konstrukcję z wyświetlaczem LED, mechaniczną skalą radia i bez mikrokontrolera ani elementów SMD.
  • Układ TMS3450NL odmierza czas z częstotliwości sieci energetycznej, steruje multipleksowanym wyświetlaczem i alarmem, a bateryjny generator RC podtrzymuje zegar.
  • Bateria 9 V 6F22 zachowuje ustawienia podczas zaniku zasilania, a TMS3450NL obsługuje format 12/24-godzinny oraz drzemkę.
  • Układ TA7613AP integruje odbiornik AM/FM, tory RF i IF oraz wzmacniacz audio klasy B, bez osobnego wzmacniacza głośnika.
  • Jednostronna płytka z elementami przewlekanymi, transformatorem, anteną ferrytową AM i zalanymi parafiną cewkami pokazuje tanią, prostą architekturę retro.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Zapraszam na prezentację starego radiobudzika FIRST ART.-NR. 102. Pokażę tu jego wnętrze oraz omówię zasadę działania. Tego typu klasyczne urządzenia gościły niegdyś w wielu sypialniach, budząc nas do pracy czy szkoły, więc mają w sobie sporą dawkę nostalgii. Na górze urządzenia rzuca się w oczy charakterystyczna żarówka.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Na spodzie znajduje się tabliczka znamionowa z modelem i parametrami zasilania, a także pokrywa wnęki na baterię.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Pod klapką ukryto złącze dla baterii 9V (6F22), która służyła do podtrzymywania ustawień zegara w przypadku przerw w dostawie prądu.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontroleraRadiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Z boków mamy całkowicie analogowe sterowanie - z jednej strony przełączniki zakresów AM/FM oraz trybów budzenia (Auto/On/Off), z drugiej pokrętła głośności i strojenia stacji radiowych.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    No i widok z przodu - czytelny, 7-segmentowy wyświetlacz LED oraz mechaniczna skala.
    Pora zajrzeć do środka. Od razu widać, że urządzenie ma już swoje lata.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Całość jest naprawdę bardzo zabrudzona. Od razu widać, że przykładowo głośniczek - na skutek otworów w obudowie - był sporym zbieraczem kurzu. Wewnątrz znajdziemy klasykę budowy urządzeń z tamtych lat, zasilaną z prostego transformatora sieciowego. Oprócz wspomnianego, pojedynczego głośnika emitującego dźwięk monofoniczny, w oczy rzuca się podłużna antena ferrytowa odpowiadająca za odbiór fal AM. Widać też tradycyjne elementy toru radiowego, na przykład cewki, które po fabrycznym zestrojeniu zalano parafiną, by zapobiec ich rozstrojeniu w wyniku drgań. Na płytce można również dostrzec dwa układy scalone - jeden odpowiadający najpewniej za główne funkcje zegara, a drugi za obsługę tunera radiowego.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Od razu lepiej:
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Na spodzie płytki nie ma żadnych komponentów. To nie te czasy, nie było potrzeby. No, moze za wyjątkiem tego pojedynczego kondensatora ceramicznego.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Sercem radiobudzika jest TMS3450NL. TMS3450NL to cyfrowy układ zegara elektronicznego firmy Texas Instruments, dedykowany do obsługi wyświetlaczy LED i funkcji alarmu.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Powyższy fragment noty katalogowej przedstawia główne cechy tego układu. Wśród nich znajdziemy m.in. obsługę formatu 12- i 24-godzinnego, funkcję drzemki (snooze) oraz wbudowany oscylator (CR back-up oscillator), który pozwala na zachowanie odliczania czasu podczas przerw w zasilaniu sieciowym.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Na schemacie blokowym możemy podejrzeć, co dokładnie kryje się w krzemowym wnętrzu. Układ składa się z szeregu liczników czasu i alarmu, detektorów napięcia zasilania oraz rozbudowanej logiki sterującej pracą wyświetlacza i sygnałem dźwiękowym.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Z kolei rozkład wyprowadzeń (pinout) uświadamia, jak wiele funkcji zintegrowano w tej jednej obudowie. Poza wyjściami bezpośrednio sterującymi segmentami wyświetlacza LED (w multipleksie), układ posiada wejścia na przyciski ustawiania godzin (HOUR SET) i minut (MIN SET), a także oddzielne piny konfiguracyjne dla formatu czasu oraz wejściowej częstotliwości 50/60 Hz.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Ostatni rysunek z dokumentacji TMS3450NL to przykładowa aplikacja układu (schemat) w docelowym urządzeniu. Pokazuje on, jak stosunkowo niewiele elementów zewnętrznych potrzeba, aby zbudować w pełni funkcjonalny zegar, opierający się na częstotliwości napięcia w sieci energetycznej jako darmowym wzorcu czasu.
    Oprócz tego zostaje radiowy układ scalony, czyli TA7613AP:
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Wyróżnia go zintegrowanie całego odbiornika radiowego AM/FM w jednym, prostym w aplikacji układzie scalonym.
    Radiobudzik FIRST ART.NR. 102 od środka. Zegar bez kwarcu, radio bez mikrokontrolera
    Jak można wyczytać z jego specyfikacji, układ ten bierze na siebie dużą część roboty przy odbiorze stacji. Zawiera w sobie m.in. wzmacniacz RF i lokalny oscylator dla fal AM, mieszacz, wzmacniacze częstotliwości pośredniej (IF) oraz - co niezwykle wygodne - wbudowany wzmacniacz mocy audio klasy B, dzięki któremu w budziku nie ma potrzeby stosowania oddzielnego układu do napędzania głośnika.

    Podsumowując, to kolejne urządzenie retro, w którym próżno szukać układów takich jak mikrokontrolery czy miniaturowych elementów SMD. Budowa sprowadza się de facto do dwóch specjalizowanych układów scalonych, wokół których na jednostronnej płytce rozmieszczono klasyczne elementy przewlekane. Taka konstrukcja, zasilana tradycyjnym transformatorem, sprawiała, że sprzęt był niezwykle prosty i tani w produkcji jak na swoje czasy. Zrezygnowano nawet z dodatkowych oscylatorów kwarcowych, a zamiast tego do odmierzania czasu wykorzystano bezpośrednio częstotliwość sieci energetycznej wraz z zapasowym podtrzymaniem na generatorze RC zasilanym bateryjką.

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
    Inżynier programista z wieloletnim doświadczeniem embedded i full stack developer.
    Specjalizuje się w: embedded, Full-Stack Developer
    p.kaczmarek2 napisał 14817 postów o ocenie 12987, pomógł 659 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • REKLAMA
REKLAMA