Witam
Problem wadliwych pamięci oraz sposobów ich testowania był poruszany na forum Elektrody wielokrotnie przy różnych okazjach. Wydaje mi się, że w wielu przypadkach winą za wadliwe działania komputera niesłusznie obarcza się inne podzespoły lub oprogramowanie, włącznie z BIOS-em i systemem operacyjnym bez uprzedniego sprawdzenia modułów pamięci RAM. Jednym z lepszych sposobów weryfikacji czy pamięć pracuje bez zarzutu jest np. użycie wspomnianego programu memtest86. Nie jest konieczne instalowanie Linux-a jeśli ściągnie się tylko sam plik. Na bazie tego pliku (pochodzącego z Linux-a SuSE wer. 7.1), założyłem czas jakiś temu nowy temat, gdzie można znaleźć wspomniany program. Pozwala on na stworzenie dyskietki startowej wraz z testerem pamięci. Załączyłem instrukcję instalacyjną po polsku. Cały proces zajmuje kilka minut a plik zaledwie 53KB. Program pracuje w pętli, tak że pozwala również na wykrycie błędów, które pojawiają się sporadycznie, np. po nagrzaniu modułu pamięci.
Sprawdzanie pamięci pod Windows nie daje wiarygodnych rezultatów, gdyż nie można efektywnie sprawdzać obszarów pamięci już zaalokowanych przez Windows. Nie jest wówczas możliwy proces tzw. "full write/read" tj. kompletny zapis a następnie odczyt zawartości komórek pamięci określonym (zmiennym) ciągiem bitów testowych (tzw. read/write pattern). Jedynie wystartowanie komputera z dyskietki startowej testera pamięci RAM i załadowanie tylko minimalnego modułu programowego - tak jak ma to miejsce w przypadku programu MemTest - umożliwia pełne przetestowanie wszystkich obszarów pamięci i wykrycie wadliwych komórek adresowych. Dla zainteresowanych podaję odnośnik:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic11123.html
Pozdrawiam
DariuszM