Witam.
Rodzice maja zamrazarke Polara TZ-222R, sprzet mocno letni .) Problem wynikl niedawno. Z moich obserwacji wyglada to tak (fachowej wiedzy w tej dzialce brak, postaram sie opisac najdokladniej jak potrafie)
Zamrazarka dziala i mrozi, ale dziala do momentu przegrzania komperesora. Skala jest od -10 do -25, wskaznik dochodzi do minimalnej temperatury, ale mrozi dalej. Pozniej (moze kompresor ma jakis wylacznik bezpieczenstwa) gdy juz kompresor (ta czarna butla jest goraca) przestaje dzialac (mrozic). Jednak caly czas stara sie wlaczyc kompresor (tykniecie z tylu), ale ten nie potrafi "odpalic". I chyba dalej sie grzeje. Po odlaczeniu zasialania i ostudzeniu sie kompresora, sprzet znowu dziala az do ponownego przegrzania. Nie pomaga regulacja temp. na pokretle.
Co moglo sie zepsuc i czy da sie to wymienic bez zbyt fachowej wiedzy w dziedzinie chlodziarek? Czy jednak trzeba szukac fachmana, a wtedy ile taka usluga moglaby kosztowac?
Dzieki za wszelka pomoc.
Rodzice maja zamrazarke Polara TZ-222R, sprzet mocno letni .) Problem wynikl niedawno. Z moich obserwacji wyglada to tak (fachowej wiedzy w tej dzialce brak, postaram sie opisac najdokladniej jak potrafie)
Zamrazarka dziala i mrozi, ale dziala do momentu przegrzania komperesora. Skala jest od -10 do -25, wskaznik dochodzi do minimalnej temperatury, ale mrozi dalej. Pozniej (moze kompresor ma jakis wylacznik bezpieczenstwa) gdy juz kompresor (ta czarna butla jest goraca) przestaje dzialac (mrozic). Jednak caly czas stara sie wlaczyc kompresor (tykniecie z tylu), ale ten nie potrafi "odpalic". I chyba dalej sie grzeje. Po odlaczeniu zasialania i ostudzeniu sie kompresora, sprzet znowu dziala az do ponownego przegrzania. Nie pomaga regulacja temp. na pokretle.
Co moglo sie zepsuc i czy da sie to wymienic bez zbyt fachowej wiedzy w dziedzinie chlodziarek? Czy jednak trzeba szukac fachmana, a wtedy ile taka usluga moglaby kosztowac?
Dzieki za wszelka pomoc.