Miałam skonstruować licznik synchroniczny na JK działający zgodnie z podaną tabelą. Nie będę umieszczać tabeli, podaje przejśca w hex:
0,2,3,1,7,6,5,c,4,d,f,a,e,8,9,b,0...
Rozpisałam równania dla wszystkich wejść J i K i połączyłam w schemat.
D,C,B,A to kolejne przerzutniki:
Problem jest taki, że działa on tylko do połowy. Przechodzi przez połowę tabeli a następnie wpada w oscylacje: na wyjściu D jest stale 0, na B z kolei 1, pozostałe zmieniają sie naprzemiennie.
Jestem pewna (no prawie pewna, że wszystkie równania były dobrze rozpisane - sprawdzałam to tyle razy, że wydaje mi się, że nie ma tu błędów.
Podejrzewam, że dochodzi do jakiegoś wyścigu krytycznego, nie wiem tylko zupełnie jak jemu zapobiec.
Wiem, że ten rysunek nie jest zbyt czytelny, w razie czego mogę wysłać plik z multisima.
0,2,3,1,7,6,5,c,4,d,f,a,e,8,9,b,0...
Rozpisałam równania dla wszystkich wejść J i K i połączyłam w schemat.
D,C,B,A to kolejne przerzutniki:
Problem jest taki, że działa on tylko do połowy. Przechodzi przez połowę tabeli a następnie wpada w oscylacje: na wyjściu D jest stale 0, na B z kolei 1, pozostałe zmieniają sie naprzemiennie.
Jestem pewna (no prawie pewna, że wszystkie równania były dobrze rozpisane - sprawdzałam to tyle razy, że wydaje mi się, że nie ma tu błędów.
Podejrzewam, że dochodzi do jakiegoś wyścigu krytycznego, nie wiem tylko zupełnie jak jemu zapobiec.
Wiem, że ten rysunek nie jest zbyt czytelny, w razie czego mogę wysłać plik z multisima.