Mam mały problem.
TV, jak w tytule, czassis DTV2, po włączeniu gra bez zarzutu. Po kilku - kilkunastu minutach pracy, niezależnie, czy odbiera sygnał z anteny, czy jest w trybie AV, czy też w ogóle nie ma podłączonego źródła sygnału, zaczyna szaleć z impulsami odchylania poziomego. Z początku są to "wypadające" pojedyńcze linie, a po chwili już cały obraz wygląda już prawie, jakby odbierał zakodowany program.
Pytanko 1: Czy impulsy odchylania poziomego są w DPU2553 wytwarzane (i tylko synchronizowane, gdy jest sygnał video), czy też formowane na podstawie sygnałów cyfrowych, pochodzących od innego scalaka?
Impulsy te dochodzą do tranzystora sterującego stopniem mocy H oraz, poprzez układ różniczkujący, wzmacniacz na LM393 i trafo, sterują przetwornicą.
Początkowo napięcia zasilające są stabilne, a kiedy pojawią się zakłócenia obrazu, napięcia zasilające zaczynają pływać.
Pytanko 2: Jak stwierdzić, czy zmiany tych napięć i zakłócenia obrazu są skutkiem uszkodzenia przetwornicy na TEA2164S (zaś DPU2553 albo co innego reaguje tak na kiepskie zasilanie), czy też odwrotnie: przyczyna leży w uszkodzeniu generatora (układu formującego) H, a zmiany napięć przetwornicy są tego konsekwencją?
A może to zupełnie coś innego?
Na "elki" mi to nie wygląda. Chyba kolejność byłaby taka, że objawy zanikałyby wraz z ich rozgrzaniem? Ale może się mylę.
TV, jak w tytule, czassis DTV2, po włączeniu gra bez zarzutu. Po kilku - kilkunastu minutach pracy, niezależnie, czy odbiera sygnał z anteny, czy jest w trybie AV, czy też w ogóle nie ma podłączonego źródła sygnału, zaczyna szaleć z impulsami odchylania poziomego. Z początku są to "wypadające" pojedyńcze linie, a po chwili już cały obraz wygląda już prawie, jakby odbierał zakodowany program.
Pytanko 1: Czy impulsy odchylania poziomego są w DPU2553 wytwarzane (i tylko synchronizowane, gdy jest sygnał video), czy też formowane na podstawie sygnałów cyfrowych, pochodzących od innego scalaka?
Impulsy te dochodzą do tranzystora sterującego stopniem mocy H oraz, poprzez układ różniczkujący, wzmacniacz na LM393 i trafo, sterują przetwornicą.
Początkowo napięcia zasilające są stabilne, a kiedy pojawią się zakłócenia obrazu, napięcia zasilające zaczynają pływać.
Pytanko 2: Jak stwierdzić, czy zmiany tych napięć i zakłócenia obrazu są skutkiem uszkodzenia przetwornicy na TEA2164S (zaś DPU2553 albo co innego reaguje tak na kiepskie zasilanie), czy też odwrotnie: przyczyna leży w uszkodzeniu generatora (układu formującego) H, a zmiany napięć przetwornicy są tego konsekwencją?
A może to zupełnie coś innego?
Na "elki" mi to nie wygląda. Chyba kolejność byłaby taka, że objawy zanikałyby wraz z ich rozgrzaniem? Ale może się mylę.