Na małego pytka są inne skuteczne rad sposoby
1. Dlatego, ponieważ kondensator i dławik przesuwa prąd względem napięcia w fazie o 90 stopni - tutaj uruchom Swoje IQ, który element o +90 stopni, a który o -90 stopni - a te elipsy to nic innego jak figury Lisajous (Lisażu). Taki na przykład rezystor nie przesuwa prądu względem napięcia i jego charakterystyka na charakterografie jest linią prostą nachyloną pod kątem 45 stopni.
Wynika to z tego że pojemność i indukcyjność przedstawiają sobą reaktancję - czyli ogólnie mówiąc nie zachowują się liniowo jak czysta rezystancja (oporność) wobec napięć zmiennych czy przemiennych. Dla uproszczenia bedziemy mówić tylko o przebiegach przemiennych okresowo - czyli sinusoidalnych.
Wynika to z dwojakiego a zarazem odwrotnego charakteru gromadzenia energii przez te elementy - a rezystancja nie gromadzi tej energii. Na rezystancji energia może się tylko wydzielać w postaci ciepla.
Najprościej rzecz ujmując typowo z praw fizyki:
- przy podaniu napięcia narastającego kondensator będzie jego narastanie opóźniał z uwagi na jego pojemność elektryczną (proces nazywany ładowaniem, w sumie polega to na magazynowaniu energii pola elektrycznego), ale prąd płynie normalnie bez zmian (jeżeli przyjmniemy to za podstawę czasu).
- przy podaniu narastającego prądu na dławik , będzie on się przeciwstawiał temu zjawisku (stąd nazwa "dławik" bo dławi prąd) magazynując energię w polu magnetycznym (ma to związek z indukcją magnetyczną). Napięcie jednak jest bez zmian (jeżeli przyjmniemy to za podstawę czasu). Przy okazji tu można wspomnieć skąd się biorą tzw. przepięcia - otóż po bardzo szybkim zaniku prądu dzięki indukcji magnetycznej dławik oddaje energię w postaci napięcia - czasami wielokrotnie przewyższającego napięcie pobudzające - stąd określenie przepięcie.
Wniosek z tego jest taki :
- kondensator opóźnia napięcie względem prądu o 90 st.
- dławik opóźnia prąd względem napięcia o 90 st.
Przyjmując prąd jako jednolitą podstawę czasu dla obydu elementów można wywnioskować:
- napięcie na kondensatorze jest opóźnione w fazie o -90 st. względem prądu
- napięcie na dławiku jest przyspieszone w fazie o +90 st. względem prądu (skoro prąd jest opóźnony o 90 st. - przypomnienie)
Morał końcowy z tego taki - cały czas mówiliśmy o napięciach okresowo zmiennych prawidłowo tzn. o kształcie sinusoidalnym. Więc skoro prąd i napięcie są przesunięte względem siebie o 90 st. to tak jakby przyjąć że np. prąd płynie w sinusie a napięcie jest w cosinusie (lub na odwrót - nie ma to tutaj w tym rozważaniu znaczenia). Przyjmując wtedy że osią wspólną X jest czas t można by powiedzieć że zsumowanie tych przebiegów powinno dać okrąg. I tu dochodzimy do pytania - a dlaczego jest elipsa >?? Odpowiedź jest prosta - jeżeli amplitudy napięcia i prądu były by równe co do wartości - byłby okrąg, niestety tak w rzeczywistości nie jest więc powstaje elipsa.
Naprawdę w miarę proste wytłumaczenie tego zjawiska bez "zahaczenia" o liczby zespolone (moduł, część rzeczywista, część urojona) jest dość ciężkie i jeszcze raz podkreślam - cały czas mówiliśmy o przebiegach sinusoidalnych - w przypadku przebiegów odkształconych (aperiodycznych) sprawa naprawdę się nieźle komplikuje (matematyka naprawdę wyższych lotów).
2. Z tego zestawu co podajesz to jeszcze brakuje do kompletu diody tunelowej Esaki i diody Gunna ... Sądzę jednak, że stabilizatorami napięcia jako takie są jednak dalej w większości diody Zenera - pod warunkiem, że dwójnik składa się tylko z jednego z wymienionych elementów, a stabilizowane napięcie jest stałe.
Uff , ale żeś mnie chłopie wymęczył

ale dzięki - pozdrowienia dla wszystkich ATR-owców !!!