Witam:
Mam zamiar sobie kupić kabel cyfrowy (optyczny lub koaksjalny), aby podłączyć komputer z amplitunerem.
I mam kilka pytań:
Czy po podlączeniu kablem komputera z amplitunerem, nic się nie stanie?.
Pytam dlatego, że wcześniej mialem podłączony komputer (starszy, teraz mam nowy) z ampli, kablem mini jack- 2 RCA, i walił mi sie amplit. tzn. w serwisie wytłumaczono mi, że wymienione zostały tranzystory, zdażyło mi sie to 2 razy, potem serwis powiedzial że już mi tego nie naprawi, i od tamtego momentu nie mialem podłączonego kompa z ampli(nie chciałem ryzykować), może na cyfrowym byłoby ok?
Powiedziano mi też, że to jest wina tego że komputer jest podłaczony do innego gniazda i ampli do innego gniazda, i są tam jakieś inne fazy ,czy coś takiego. Kazano mi kupić listwe przeciwpięciowa lub kondycjometr i podłaczyć wszystko razem na jednej listwe i wtedy pownno być ok.
Wiec kupilem listwe (Lestar - Multiprotector LFT 2001), ale nie probowalem ryzykować.
Teraz mam podłaczony komputer do zwyklego przedlużacza, ampli (i reszta sprzetu )do listwy. Obie listwy są podłączeone w innym gnieździe. Powiem tylko ze mieszkam w bloku, a uziemienie mam tylko w łazience i w kuchni(moze to wlaśnie jest problem, powinienem może każde urządzenie uziemnić lub gniazdka wymienic żeby były z bolczykiem).
Nie chcial bym uszkodzić amplitunera(nie ma juz gwarancji i wogóle), dlatego się pytam.
Dla sprostowania to moj sprzęt:
ampli: Marantz sr-4400
Mam zamiar sobie kupić kabel cyfrowy (optyczny lub koaksjalny), aby podłączyć komputer z amplitunerem.
I mam kilka pytań:
Czy po podlączeniu kablem komputera z amplitunerem, nic się nie stanie?.
Pytam dlatego, że wcześniej mialem podłączony komputer (starszy, teraz mam nowy) z ampli, kablem mini jack- 2 RCA, i walił mi sie amplit. tzn. w serwisie wytłumaczono mi, że wymienione zostały tranzystory, zdażyło mi sie to 2 razy, potem serwis powiedzial że już mi tego nie naprawi, i od tamtego momentu nie mialem podłączonego kompa z ampli(nie chciałem ryzykować), może na cyfrowym byłoby ok?
Powiedziano mi też, że to jest wina tego że komputer jest podłaczony do innego gniazda i ampli do innego gniazda, i są tam jakieś inne fazy ,czy coś takiego. Kazano mi kupić listwe przeciwpięciowa lub kondycjometr i podłaczyć wszystko razem na jednej listwe i wtedy pownno być ok.
Wiec kupilem listwe (Lestar - Multiprotector LFT 2001), ale nie probowalem ryzykować.
Teraz mam podłaczony komputer do zwyklego przedlużacza, ampli (i reszta sprzetu )do listwy. Obie listwy są podłączeone w innym gnieździe. Powiem tylko ze mieszkam w bloku, a uziemienie mam tylko w łazience i w kuchni(moze to wlaśnie jest problem, powinienem może każde urządzenie uziemnić lub gniazdka wymienic żeby były z bolczykiem).
Nie chcial bym uszkodzić amplitunera(nie ma juz gwarancji i wogóle), dlatego się pytam.
Dla sprostowania to moj sprzęt:
ampli: Marantz sr-4400