Według teorii najprościej podzielić istniejącą w suszarce spiralę grzejną na 17 odcinków (może na 15), połączyć rownolegle a do nich także równolegle silnik (tutaj trochę problemów z regulacją wydajności) i do przodu. W paktyce trochę kłopotliwe. I wreszcie trzeba wziąć pod uwagę, że moc takiej suszarki to najmniej 300 W a więc sporo ponad 20 A. Ale co nie robiłbyś tą moc należy wydusić z akumulatora lub instalacji samochodu. Przecietny samochód nie bardzo zniesie takie eksperymenty. A już nie radzę rozgrzewać w ten sposób elementów samochodu przed rozruchem podczas niskich temperatur. Na rozruch napewno nie staerczy energii.