Witam
Mam passata z 95 roku 1.9tdi z elektronicznym wyświetlaczem kilometrów wszystko było dobrze dopuki w nocy temperatura spadła do -25.Po odpaleniu zobaczyłem że na desce coś jest nie alo,ani zegarka ani przebiegu,prędkościomierz stoi na 120 a pozostałe wskazówki martwe, pomyślałem że rozmarznie.Po przejechaniu kilku kilometrów pojawił się zegar i przebieg,a reszta nic.Rozebrałem licznik,kolega poprawił luty, zasilanie ok i dalej nic.Przeczytałem na forum że to może być elmos,ale ktoś pisał też coś o kondensatorach.Czy mogą to być kondensatory czy mam szukać nowych zegarów?
Z góry dzięki
Mam passata z 95 roku 1.9tdi z elektronicznym wyświetlaczem kilometrów wszystko było dobrze dopuki w nocy temperatura spadła do -25.Po odpaleniu zobaczyłem że na desce coś jest nie alo,ani zegarka ani przebiegu,prędkościomierz stoi na 120 a pozostałe wskazówki martwe, pomyślałem że rozmarznie.Po przejechaniu kilku kilometrów pojawił się zegar i przebieg,a reszta nic.Rozebrałem licznik,kolega poprawił luty, zasilanie ok i dalej nic.Przeczytałem na forum że to może być elmos,ale ktoś pisał też coś o kondensatorach.Czy mogą to być kondensatory czy mam szukać nowych zegarów?
Z góry dzięki