witam
wczoraj zrobiliśmy rozmrażanie lodówki, została na noc wyłaczona z prądu (wcześniej jesscze przyciśnięty był czerwony guziczek przy pokrętle). Dziś po włączeniu okazało się, że co 2-3 minuty włącza się i po paru sekundach wyłącza się - robi pyk i to samo znowu za 2 minuty.
nie wiem co się stało - przy tym coś chyba pomajstrowaliśmy z tym czerwonym guziczkiem...'
nie znam się za bardzo na tym sprzęcie, więc proszę o prostą odpowiedź
na razie jest wyłączona bo nie wiem czy to może jej zaszkodzić takie włączanie i wyłączanie..
ps. to dość stara lodówka, Polar, z tyłu pisze że to TYP KO 63, N63,2
POMOCY!
wczoraj zrobiliśmy rozmrażanie lodówki, została na noc wyłaczona z prądu (wcześniej jesscze przyciśnięty był czerwony guziczek przy pokrętle). Dziś po włączeniu okazało się, że co 2-3 minuty włącza się i po paru sekundach wyłącza się - robi pyk i to samo znowu za 2 minuty.
nie wiem co się stało - przy tym coś chyba pomajstrowaliśmy z tym czerwonym guziczkiem...'
nie znam się za bardzo na tym sprzęcie, więc proszę o prostą odpowiedź
na razie jest wyłączona bo nie wiem czy to może jej zaszkodzić takie włączanie i wyłączanie..
ps. to dość stara lodówka, Polar, z tyłu pisze że to TYP KO 63, N63,2
POMOCY!