Stan obecny: pali sie dioda braku tuszu i drukarka nie dukuje, ani z komputera, ani stron testowych z klawiszy na niej. Wyczyszczone styki kartridzy, dolany tusz (do wszystkich 4ech dziurek, wszystko jest drozne).
Stan przed: Drukarka zaczela bardzo powoli drukowac, robila 5-6 przejazdow wozka i stawala, myslala przez minute i znowu drukowala pare paskow tekstu. Strone drukowala ok. 5 minut (jakosc "Normalna").
Co zrobic?
Gdzie w kartridzach jest czujnik napelnienia, czy mozliwe jest, ze tusz zasechl wokol niego, pozostajac w reszcie kartridza w stanie plynnym?
Czy to jednak elektronika?
Stan przed: Drukarka zaczela bardzo powoli drukowac, robila 5-6 przejazdow wozka i stawala, myslala przez minute i znowu drukowala pare paskow tekstu. Strone drukowala ok. 5 minut (jakosc "Normalna").
Co zrobic?
Gdzie w kartridzach jest czujnik napelnienia, czy mozliwe jest, ze tusz zasechl wokol niego, pozostajac w reszcie kartridza w stanie plynnym?
Czy to jednak elektronika?