logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zbudować małe roboty zbierające energię i bazę z pojemną baterią?

demoh 29 Sty 2006 20:54 4995 36
Najlepsze odpowiedzi

Jak zbudować możliwie małe roboty słoneczne, które zbierają energię i dokują do bazy z pojemną baterią?

Najlepiej najpierw zbudować jednego małego robota, który sam zbiera energię z fotoogniw i potrafi zasilać się bez „matki”, bo cały układ z bazą, przekazywaniem energii i pozycjonowaniem jest dużo bardziej skomplikowany niż się wydaje [#2235999][#2240499] Do tak małych konstrukcji wystarczą 1–2 silniki napędowe; trzeci silniczek z zegarka naręcznego nie ma tu sensu, a obrót całym pojazdem jest prostszy niż kombinowanie z miniaturowym układem skrętu [#2235999][#2243265] Kondensatory jako magazyn energii raczej nie są dobrym rozwiązaniem: nawet duże superkondensatory dają w takim robocie tylko bardzo mały zapas energii, rzędu kilkunastu centymetrów jazdy, a do tego dochodzi problem ładowania i dopasowania napięć [#2239632][#2240499] Jeśli zależy Ci na małych wymiarach, lepiej rozważyć małe, dedykowane Li-pol lub małe Ni-MH; Li-pol oferują lepszy stosunek masa/wymiary, ale wymagają poprawnego ładowania, a Ni-MH są tańsze i łatwiej dostępne do prototypu [#2243265][#2245859][#2247446] Lokalizację bazy i dokowanie warto uprościć do prostego namierzania optycznego/IR na krótkim dystansie, np. około 1 m, bo pełne pozycjonowanie w przestrzeni jest jednym z najtrudniejszych elementów całego projektu [#2237888][#2240499]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 2234987
    demoh
    Poziom 19  
    Posty: 448
    Pomógł: 5
    Ocena: 11
    Chce zbudowac robota baze ktory bedzie statyczny i roboty dzieci ktore beda znajdowac najbardziej naslonecznione miejsce i przekazywac energie robotowi matce lub matka im jesli bedzie np noc.

    Robot matka:

    -pojemna bateria
    -kondensatory (dziecko podjerzdza i oddaje energie z siebie do matki poprzez nagly przeplyw energii)
    -dioty IR do nadawania stanu magazynowego i polozenia matki (beda wokolo matki tak by dzieci mogly bez problemu ja odnalezc)


    Robot dziecko:

    -napet to 3 silniczki od wibry z telefonow (2 naped a 1 jako sterowanie kolami przednimi)
    -maly akumulator i kondensator na porcje dla matki
    -1 diota IR odbiorcza i swiatloczula osadzone na silniczku z zegarka narecznego ktora wyszukuje matki i najlepszego miejsca do pobierania energii
    -bateria sloneczna




    Jak myslicie? Co by tu zmienic? Mowie odrazu ze roboty musza byc jak najmniejsze.
  • REKLAMA
  • #2 2235999
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    Po co trzy silniczki w małych robotach? spokojnie wystarczy jeden, do tego układ sterowania z mikroautek (cewki i neodym) ewentualnie dwa silniczki. Do tego żaden silniczek z zegarka naręcznego, bo on się do tego nie nadaje, tylko niech cały pojazd się obraca.

    Pomysł dziwny, nie wiadomo po co tak pokomplikowany. Zbuduj najpierw jednego robocika który zbiera energie słoneczną i niech sam się z niej zasila, wtedy ocenisz czy warto się bawić w takie udziwnienie jak statek matka. Poza tym po co przekazywać im energie kiedy jest noc? No i nie widze sensu kondensatora w takim robociku, wystarczy pojedyńczy akumulatorek i niech uC w robociku oddaje prąd matce wedle własnego uznania, mierząc napięcie aku.

    Tylko jak wyobrażasz sobie ładowanie akumulatora w matce, przetwornicą? wtedy nie wiadomo jak zrobić to w drugą stronę.
  • #3 2236223
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Skad taki nietypowy pomysl to jaks symulacja AL czy budujesz ladownik?
    kondensatory to chyba dobry pomysl bo blyskawicznie przeladujesz
    energie tylko ze one sa strasznie wielkie i czy przypadkiem bilans nie bedzie ujemny jak robocik dotrze do matki , moze jakies macki tzn robociki dzieci polaczone przewodem , tak malenkie pojazdy beda mogly poruszac sie tylko po bardzo plaskim podlozu i kazy kamyk wielkosci zwiru bedzie poteznza przeszkoda .
    Hej to faktyczny projekt czy jakis test dla forumowiczow?
  • #4 2237001
    ilonan
    Poziom 12  
    Posty: 49
    Pomógł: 1
    Ocena: 6
    Też o tym myślałem ale w innej zależności niż ty zakładasz. Celem był robot autonomiczny z przenośna bazą. Robot sam w sobie jest narzędziem rozpoznania najlepiej nasłonecznionego miejsca. W momencie "wykrycia" najbardziej nasłonecznionego miejsca, przenosi baze jak plażowicz leżak. Konieczne byłoby aby zapamiętywane były przez robota miejsca już zwiedzone np. najlepszych 10 miejsc. Pomysł ten wyewaluował potem do bardziej złożonych działań, jak miejsce jaksuchsze, z najmniejszymi zakłóceniami radiowymi i kombinacja wszystkich. Rola bazy - wyszedłem z założenia po co robot ma taszczyć niektóre moduły takie jak baza procedur (nie zawsze przydatnych), baza zebranych pomiarów, lub danych, ze sobą jeśli może je zostawić i całą energie wykożystać do eksploaracji. W efekcie mamy namiastke samouczenia maszyny przez optymalizacje miejsca na baze. Ktoś może zapytać "po co" - takie założenia mają typowe roboty eksploracyjne a zastosowań takich jest duuuuuuuużo, pozatym koczownicze ludy pierwotne przeciez tak właśnie egzystowały, wciąz szukając najlepszych warunków życia. Narysowałem sobie w Unigrafixie w ramach ćwiczeń CAD główne założenia konstrukcyjne takiego robota więc mechanike mam prawie gotową ale niestety brak mi wiedzy z elektroniki aby wystartować z projektem. Póki co mam baterie słoneczne od ruskich i pracuje nad ładowaniem akumulatorków w określonym czasie czyli po zmroku baterie sie składaja i rozkładaja o zmierzchu. Ewolucja przebiegac będzie pewnie pomału ale może w końcu osiągne cel sam lub może z pomoca innych. Ktos jest chętny do pomocy :)?

    Pozdrawiam,

    ilonan
  • #5 2237761
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    W jaki sposób taki mały czy jakikolwiek robot zapamiętuje pozycje najbardziej nasłonecznionego miejsca?
  • REKLAMA
  • #6 2237888
    ilonan
    Poziom 12  
    Posty: 49
    Pomógł: 1
    Ocena: 6
    No cóz ja nie zakładam robota wiellkości pudełka od zapałek, powiedzmy że byłaby to wielkośc małego pudełka od butów. Tak samo jak nie powiedziałem że na wszystko mam juz pomysł. Tu właśnie jest pies pogrzabany, przez chwile myslalem o dwóch bazach ale zaczyna sie troche mnożyć tych składników więc pomysł namierzania na zasadzie jakby to powiedzieć "referencyjnego" narazie zarzuciłem. Mam za to pomysł na dokowanie "trafianie" z odległości no powiedzmy 1 metra od bazy - prosty układ optyki + światło spójne. A z drugiej strony to te roboty faktycznie wykonujące roboty ekslporacyjne nie pracują w dużej odległosci od bazy. W przypadku pathfindera to o ile pamiętam jest kilka metrów. Jak sie myle to mnie poprawcie.
  • #7 2238017
    demoh
    Poziom 19  
    Posty: 448
    Pomógł: 5
    Ocena: 11
    ja uzyje 2 silnikow :) nowy pomysl :) nic nie skrecane tylko 4 kola i silnik na strone, tak jak w tv widzialem malego robocika ze mieli w kolko :P i dotego na czubku walne to cos od zegarka do mierzenia konta wzgledem przodu od bazy do mierzenia gdzie on jest, wykorzystam jeszcze IR do mierzenia tego na zasadzie wysrodkowania sygnalu tzn srodek skrajnych zalapanych sygnalow i bedzie git :) a dla bazy bedzie energia w malych kontensatorach a baza nie bedzie nic im dawala tylko na noc beda sie zjerzdzac i podlaczac do "rdzenia" zasilania.
  • #8 2239632
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    Szerokiej drogi z tym silniczkiem z zegarka, no i powodzenia z energią w kondensatorach, małych jeszcze najlepiej. Nawet jak zastosujesz kondensatory gigantycznych pojemności, będzie w nich tyle energii że starczy dal takiego robota na przejechanie 10cm.
  • #9 2239879
    daniel93
    Poziom 29  
    Posty: 1673
    Pomógł: 30
    Ocena: 93
    Zaciekawiłeś mnie.
    Puźniej można pomyśleć jak matka mogła by produkować roboty, wymyślać nowe, latć, określić położenie księżyca, lecieć w jego kierunku :D
    Hihi może kiedyś sam takie coś zbuduje.
    Dobra to no offtop zastosuj aku NI-MH mogą się rozładowywać dużym prądem i są mnieej wybuchowe niż NI-CD.
    A tak csię zastanawiam poco baterie miały by się rozkładać.

    Pomysł bardzo fajny bo stworzyło by się takie mini miasto :)
  • #10 2239995
    MirekCz
    Poziom 35  
    Posty: 2220
    Pomógł: 330
    Ocena: 62
    McRancor:Troche się mylisz ;) Przy kondensatorze >1F małe silniczki pobierające kilkanaście mA będą śmigać aż miło (mówimy tu o kilkudziesięciu minutach działania).

    Tutaj są fajne kondensatory: http://www.dartelektronik.com.pl/katalog/KEGOLD.htm

    Cena może nie taka fajna... ale ujdzie.
    Atmele 1,8V można by pięknie podłączyć pod to.

    Tutaj jest projekt zbudowania bateryjki 9V na kondensatorze 10F - http://www.bairesrobotics.com.ar/elektor/10-2003%20SuperCap%20Battery.pdf
  • REKLAMA
  • #11 2240062
    daniel93
    Poziom 29  
    Posty: 1673
    Pomógł: 30
    Ocena: 93
    Przypuśćmy że robot już znalazł najlepsze miejsce pobiera dużo energi i co teraz ma robot matka z tą energią zrobić ? :)
    Bo jakoś nie mam pomysłu.
    Jedyne co wymyśiłem to wwiercenie się w ziemie w poszukiwaniu wody, której ciśninie będzie obracać turbiną tworząc jeszcze więcej energi :D
  • #12 2240499
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    MirekCz napisał:
    McRancor:Troche się mylisz ;) Przy kondensatorze >1F małe silniczki pobierające kilkanaście mA będą śmigać aż miło (mówimy tu o kilkudziesięciu minutach działania).


    Uwierz mi że gdybym nie sprawdzał, to bym nie pisał, takie silniczki pod obciążeniem, wliczając straty na mostku pobierają do 200mA i wymagają 3V na wejściu. Wymagałoby to zastosowania przetwornicy przy kondensatorach o niewielkim napięciu, wtedy mikrorobot urosłby do wymiarów cegiełki. A cenowo doszlibyśmy do poziomu mikroogniw Li-polymer które mają nieporównanie większą pojemność itd.

    No i nadal poza ciekawymi pomysłami nikt nie zaproponował sposobu przekazywania energi z kondensatorów do matki.

    Poza tym danielu, ogniwa Ni-Cd nie wybuchają, taką cechą szczycą się ogniwa litowo-jonowe. Do takich zastosowań jedyne sensowne byłyby ogniwa NI-MH i litowe, jako te bez efektu pamięci, przy czym Ni-MH są dość ciężkie przy niewielkiej pojemności i mają niskie napięcie celi.

    Pozycjonowanie w przestrzeni jest bardzo złożonym problemem i od niego bym zaczął przy takim projekcie, a nie od coraz bardziej wymyślnych pomysłów.

    Jakie fotoogniwa, jaka wydajność i jaka powierzchnia, bo wydaje mi się że nikt tego nie policzył.

    Nie sztuka mieć fajne pomysły i sobie wymyślać coraz to dziwniejsze łazidła, tylko spróbujcie najpierw zrobić jakiekolwiek, które będzie w stanie się samo napędzić wykorzystując promieniowanie słoneczne, a wtedy będzie nad czym się rozwodzić.
  • #13 2241372
    symndz
    Poziom 16  
    Posty: 211
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    moment .. a jakie odleglosci maja pokonywac roboty by szukac naslonecznionych miejsc?? przeciez chyba nie w terenie otwartym bo to musialy by byc kilometry i zadne male urzadzenie z bateria ciezka nie jest w stanie sie tak poruszac poza latajacymi (i jeszcze bilans energetyczny in + dla matki). Juz chyba lepiej kabelkami polaczyc baterie w roznych miejscach.

    ALBO to projekt wywiadowczy by w biurowcach szukac zrodel swiatla :D i doladwywac szpiegow elektronicznych! Sugeruje by lepiej skupic sie na doladowaniu z pol pasozytniczych EM lub zasilac to cos mikrofalami. Fal EM sie nie da rozdeptac :D


    ps. tak wogole co to za matka co odbiera cos od dzieci!! gratulacje skojarzen!! nazwalbym to cos krolowa i trutniami :)

    Pozdro,
    Marcin

    www.embedded.org.pl
  • #14 2242668
    demoh
    Poziom 19  
    Posty: 448
    Pomógł: 5
    Ocena: 11
    Wiecie moze skad mozna zdobyc panele sloneczne o rozmiarze 40mm x 30mm lub nawet mniejsze, tak samo baterie, najfajniejsza jaka znalazlem to ta: http://energia.abc24.pl/default.asp?kat=1004&pro=46613 i ta: http://energia.abc24.pl/default.asp?kat=1004&pro=44908

    Co o tym myslicie?

    Macie moze jakas taka srednia wartosc zuzycia i produkcji pradu w watach dla 1m2 panela slonecznego, malego siliczka wibracyjnego z komorki i ukladu programowalnego

    Wiem ze sa rozne typy itd, prosze tak usrednic zebym wiedzial jaki dac akumulatorek bo niestety nie roblem takich pomiarow a panela slonecznego nie mam na skladzie
  • #15 2243265
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    Myśle że te baterie co podałeś lepiej zostawić do aparatów, poszukaj w necie o akumulatorach KOKAM.

    A co do paneli słonecznych, to nie można uśrednić, to tak jakbyś chciał wiedzieć jakie obroty ma silnik o średnicy wału 3mm. Najpierw postaraj się znaleźć jakieś fotoogniwa, a potem sprawdź w danych producenta. Kiedyś conieco kombinowałem z kolegą submariner'em, udaj się do niego z zapytaniem o takowe ogniwa

    Silniczki wibracyjne z komórki są troche za słabe, leprze są takie z mikroautek, mają oporność 2-5Ohm i to też zależy od konkretnego modelu, ale możesz dla prostoty obliczeń przyjąć 100mA na silniczek przy 3~4V

    Układ programowalny, czy mikrokontroler (to troche różne rzeczy) pobierają niewielkie ilości prądu, możesz liczyć <5mA

    Akumulatorek daj taki, żeby był w stanie dać prąd ~300mA a jaka będzie jego pojemność to już inna bajka.

    Tylko jeśli chcesz wykorzystać akumulatorki, to należałoby też pomyśleć nad sposobem ładowania, bo nie jest to takie proste i takie litowo-jonowe mogą po prostu eksplodować jak potraktujesz je w nieodpowiedni sposób.
  • #16 2243900
    daniel93
    Poziom 29  
    Posty: 1673
    Pomógł: 30
    Ocena: 93
    Może ktoś ma pomysł co matka z tą energią miała by zrobić ???
  • #17 2244030
    symndz
    Poziom 16  
    Posty: 211
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    jak to co! KONSUMOWAC!
  • #18 2244311
    Tawez
    Poziom 18  
    Posty: 265
    Pomógł: 19
    Ocena: 5
    Moze zmagazynowana energię powinna przekazywać 'dzieciom'? ;>
  • REKLAMA
  • #19 2244481
    Januszcz22
    Poziom 15  
    Posty: 119
    Pomógł: 9
    Ocena: 22
    Temat pomimo że jest raczej z dziedziny SF to mnie trochę zaciekawił, może to się nie udać ale w czasie pracy nad tym konstruktor może wymyślić coś co się wszystkim przyda w przyszłości. Nie raz w historii tak już bywało że nikt nie wieżył a się udało. Więc proszę żebyście nie zanieczyszczali tego tematu tekstami które nic nie wnoszą. Mam nadzieje żę wiecie do kogo kieruję tą prośbę.
    Ja mogę tylko zasugerować że najpierw warto jest się skupić nat wytworzeniem odpowiedniej ilości energji od pracy jednego poruszającego się robota a jak jej zostanie to dalej pomyśleć o matce.
  • #20 2244917
    demoh
    Poziom 19  
    Posty: 448
    Pomógł: 5
    Ocena: 11
    Te akumulatorki sa troche duze tej KOKAM, macie moze pomysl skad wziac fotogniwa malej wielkosci ? kalkulatory itd? bo raz kupilem i ten panel sloneczny byl w 3 atrapa.

    Zastanawiajac sie co ma robic matka wykombinowalem ze po co ona ma byc? Wystarczy komputer co by komunikowala sie przez radio z robocikiem.

    Teraz tak to mam:

    2 silniczki jeden na strone jako naped, jak chce skrecic to jak czolg bo przy takich wymiarach i wadze to nie klopot. Jakies male fotoogniwa i mala bateria i wszystko to podlaczone do kondensatora podtrzymujacego napiecie. Wiec powinno to sie jakos ladowac przy sloneczku. Robot by sie poruszal tylko w tedy gdy by mial dosyc energii a jak by mial jej malo to wylacza czujniki i laduje sie, jak jest ciemnto to szuka najblizszego naslonecznionego miejsca do pewnego stanu baterii. Czujniki to byly tak: czujnik odleglosci zamontowany z przodu by wiedzial kiedy jest krawedz, czujnik przechylenia zeby zakumal ze cos nie tak bo moze jechac pod gorke lub z niej oraz jeszcze czujnik temperatury i wilgotnosci dla bezpieczenstwa. Wszytsko to bez problemu sie zmiesci w malej obudowie 30mm x 40 mm jak nie mniejszej bo czujniki i silniczki sa miniaturowe a stworzenie alumuniowej konstrukcji to nie problem. Byl by tez modemik radiowy do przekazywania i komunikowania sie z baza. Czyli robocik by mowil jaki ma stan baterii itd a baza przekazywala by mu co ma robic. Modemik nie szybki gdzies z 128 bitow na sekunde styknie bez problemu i w tedy duza odpornosc na bledy itd.
  • #21 2245859
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    Jeśli te lipole KOKAMa sa według Ciebie duże, to nie umiesz szukać. W załączniku zdjątko moich. ten większy ma pojemność 145mAh i z łatwością daje prąd 1A, drugi to 20mAh i daje prąd 60mA. Przy czym ta druga waży mniej niż 1g.

    Pierwsza stanowi zasilanie dla robota klasy nano-sumo, druga będzie latała w modelu halowym.

    Czujnik wilgotności i temperatury możesz sobie na wstępie odpuścić. Najpierw zrób coś, co będzie wogóle jeździć i niech to będzie małe, a potem się martw po co tam czujnik przechyłu i jaki itd.

    Problem jest o wieeeele bardziej złożony niż Ci się wydaje, sam siedze trzeci wieczór nad ładowarką do tych akumulatorów, żeby spełniała warunki ich ładowania. Dla tego mniejszego prąd ładowania wstępnego to 2mA a nie widziałem fabrycznego sprzętu żeby takie warunki spełniał.

    Dlatego zamiast myśleć nad czujnikami przechyłu, pomyśl nad zasilaniem, bo żeby wykorzystać pełną moc fotoogniwa, trzeba odpowiednio dopasować rezystancje układu który będzie ładował akumulator.
    Załączniki:
    • Jak zbudować małe roboty zbierające energię i bazę z pojemną baterią? lipolki.jpg (9.98 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #22 2246240
    demoh
    Poziom 19  
    Posty: 448
    Pomógł: 5
    Ocena: 11
    A podzielisz sie wiedza gdzie mozna zakupic takie akumulatorki? Bo narazie to juz w 12 sklepie szukam i same duze
  • #24 2247233
    demoh
    Poziom 19  
    Posty: 448
    Pomógł: 5
    Ocena: 11
    Az do niemczech trzeba po to :P

    Mozecie polecic jakis programowaly uklad co by zawieral tak:

    min 2 we/wy cyfrowe
    min 4 we/wy analogowe
    min 2 we/wy do zazadzania prodem dla silniczkow
  • #25 2247275
    daniel93
    Poziom 29  
    Posty: 1673
    Pomógł: 30
    Ocena: 93
    ATMega 8 za całe 8zł :)
  • #26 2247446
    MirekCz
    Poziom 35  
    Posty: 2220
    Pomógł: 330
    Ocena: 62
    Pewna alternatywa to małe specjalne bateryjki ni-mh (nie paluszki itp.)

    W stosunku do li-poly:

    -zalety
    *Tanie
    *bezpieczne
    *łatwo dostępne

    -wady
    *gorszy współczynnik masy/wymiarów do pojemności

    Przejrzyjcie oferte sklepów internetowych, często mają takie akumulatorki na stanie.
  • #27 2247573
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    Bezpieczne?? A co takiego niebezpiecznego jest w Lipolach? poza tym, drogie tak strasznie nie są, 6Eura za cele to nie aż tak dużo, ale w zamian dostajemy konkretną technologię, przy której NIMHy są ciężkie stare.

    Jeśli chodzi o modele latające, zwłaszcza te w skali mikro, to lipole sa niezastąpione, do takich robocików, owszem fajne, ale niestety 1,2V na cele wymaga no najmniej zastosowania 3, a wtedy to już jest na prawde cegła.
  • #28 2247773
    MirekCz
    Poziom 35  
    Posty: 2220
    Pomógł: 330
    Ocena: 62
    li-pole, w szczególności te modelarskie o bardzo niskim oporze wew. mogą się zapalić czy wręcz wybuchnąć.

    Narażone są w szczególności:
    -podczas uderzeń lub innych uszkodzeń mechanicznych
    -przy przeładowaniu lub przechowywaniu w stanie pełnego naładowania
    -mogą być bezpowrotnie uszkodzone przy nadmiernym rozładowaniu

    Nie wyklucza to ich używania w robotach czy modelach...ale trzeba zachować szczególną ostrożność przy pracy z nimi, a w momencie gdy masa/rozmiar nie jest najważniejszą zmienną używanie baterii li-poly najczęściej mija się z celem- szczególnie biorąc pod uwage ich krótszą żywotność i wyższą cene niż baterii ni-mh.
  • #29 2248835
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    O ile było to prawdą w przypadku Li-ionów, to li-pole nie mają takich przypadłości. W dokumentacji Lipoli KOKAMa są nawet zdjęcia po przeprowadzonych testach.

    Wibracje, udeżenia, penetracja powłoki nie powodują eksplozji, zwarcie powoduje wzrost temperatury i owszem można się popażyć, ale nie wybuchną, ani się nie zapalą.

    A NI-MHy można nadmiernie rozładować?? I nie grzeją się w zwarciu? Poza tym Li-pole są neutralne dla środowiska i można je wyrzucić normalnie do śmieci, bez potrzeby utylizacji.

    No i jeszcze kwestia upływności, dla Lipoli mamy samorozładowanie na poziomie 5% na pół roku!
    Dla Ni-MH mamy 1,5% na dzień.
  • #30 2249181
    daniel93
    Poziom 29  
    Posty: 1673
    Pomógł: 30
    Ocena: 93
    Ale na początek lepsze będą NI-MH z racji ceny.
    Bo wywalimy kase na Li-Polimer, a z powodu jakiegoś błedu trzeba by przebudować całego bot'a.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy projektu małych robotów zbierających energię słoneczną i współpracujących z bazą wyposażoną w pojemną baterię. Proponowany system składa się z robota matki z dużą baterią i kondensatorami do szybkiego przekazywania energii oraz robotów dzieci wyposażonych w panele słoneczne, małe akumulatory, kondensatory i silniczki wibracyjne z telefonów komórkowych. Wskazano, że trzy silniczki w dzieciach są zbędne, lepiej zastosować dwa silniki z napędem na cztery koła i prosty układ sterowania. Krytykowano użycie silniczków z zegarków naręcznych jako niewystarczające do napędu. Poruszono problem efektywności kondensatorów superkondensatorów, które mimo dużej pojemności mają ograniczoną energię użyteczną dla napędu. Zwrócono uwagę na trudności w przekazywaniu energii między robotami oraz na konieczność optymalizacji pozycjonowania i nawigacji robotów, np. za pomocą diod IR i czujników światła. Dyskutowano o typach akumulatorów: Ni-MH, Ni-Cd, Li-Polimer, ich wadach i zaletach, bezpieczeństwie oraz dostępności małych ogniw, w tym polecano akumulatory KOKAM. Poruszono temat doboru mikrokontrolerów, rekomendując serię Atmega (np. Atmega8) ze względu na niską cenę i funkcjonalność (wejścia/wyjścia cyfrowe i analogowe, PWM, ADC). Zwrócono uwagę na konieczność opracowania układu ładowania z zabezpieczeniem przed przeładowaniem. Wskazano, że projekt wymaga najpierw przetestowania pojedynczego robota zbierającego energię, zanim rozwinie się koncepcję bazy i przekazywania energii. Podkreślono wyzwania związane z bilansowaniem energii, rozmiarami, masą i złożonością systemu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA