Ja tez w to nie wierzyłem. Kupiłem tak dla zabawy. Pierwsze luty oczywiscie wyszly bardzo słabe. Ale problem był w zbyt niskiej temperaturze. Temperatura materiału lutowanego musi byc co najmniej 600oC. Materiały, krawędzie które chcemy połączyć trzeba najpierw porządnie rozgrzać, potem dobrze oczyscic szczotką drucianą i przyłożyc to spoiwo, w miedzy czasie podgrzewają materiał w koło. Spoiwo musi sie wtopic w aluminium, jak juz sie zacznie wtapiac, to aluminium zaczyna szybko robic sie płynne i bardzo łatwo sie lutuje. Palnik acetylenowy to podstawa do takiego lutowania. Tlenków jest bardzo niewiele, to spoiwo ma cos w sobie co zabiera te tlenki i lutuje sie łatwo. Jesli chodzi o spoine, to jest cholernie twarda, twardsza wiele razy niz aluminium. Próbowałem to zgnieść na imadle. Można tą twardość porównać do stali.
Tekst nie jest sponsorowany, nie sprzedaje tego spoiwa, opisuje jedynie jakie miałem doświadczenia. Jedyna wada to, żeby dojsc do wprawy to musi troche czasu upłynąć. Ale sądze że taki dobrze polutowany rowerek byłby bardzo wytrzymały.