Witam.
Zakupiłem dysk Maxtor DiamondMax 10 6L160M0 160GB. Problem polega na zbyt wolnym zapisie danych na dysku. Rożne programy testowe pokazują wartość ok. 7MB/s zapisu. Odczyt jest poprawny, testy pokazują ok. 127MB/s. Oryginalny program do testowania dysków ze strony Maxtora wiesza się przy wykrywaniu dysków.
Dysk jest podpięty pod następujący sprzęt:
Płyta: Asrock K7VT4A Pro, BIOS zupgrade'owany do v. 1.50.
Procesor: Sempron 2200+.
System operacyjny: Win XP Professional Edition + SP 2.
Pamięć: 512MB DDR Kingston.
Zainstalowane są najnowsze sterowniki do płyty głównej oraz innych podzespołów. W menadżerze urządzeń nie ma konfliktów.
Ten sam dysk podpięty u znajomego działa bez problemu. 700MB z dysku na dysk zapisuje się w ok. 15 sekund. Z partycji na partycje ok. 30 sekund. Zaś u mnie operacja taka trwa 2-3 minuty. Sprzęt znajomego to : Asus A8N-E.
Przeszukałem internet w poszukiwaniu podobnych problemów, lecz nic nie znalazłem. Już miesiąc się z tym męczę
Pomóżcie. Domyślam się, że to może być problem z kontrolerem SATA RAID.
Komputer byl oddawany do serwisu, lecz serwisanci twierdzą, że działa normalnie. Czy możliwe jest, że dysk ten "gryzie" się z tą płytą główną?
Zakupiłem dysk Maxtor DiamondMax 10 6L160M0 160GB. Problem polega na zbyt wolnym zapisie danych na dysku. Rożne programy testowe pokazują wartość ok. 7MB/s zapisu. Odczyt jest poprawny, testy pokazują ok. 127MB/s. Oryginalny program do testowania dysków ze strony Maxtora wiesza się przy wykrywaniu dysków.
Dysk jest podpięty pod następujący sprzęt:
Płyta: Asrock K7VT4A Pro, BIOS zupgrade'owany do v. 1.50.
Procesor: Sempron 2200+.
System operacyjny: Win XP Professional Edition + SP 2.
Pamięć: 512MB DDR Kingston.
Zainstalowane są najnowsze sterowniki do płyty głównej oraz innych podzespołów. W menadżerze urządzeń nie ma konfliktów.
Ten sam dysk podpięty u znajomego działa bez problemu. 700MB z dysku na dysk zapisuje się w ok. 15 sekund. Z partycji na partycje ok. 30 sekund. Zaś u mnie operacja taka trwa 2-3 minuty. Sprzęt znajomego to : Asus A8N-E.
Przeszukałem internet w poszukiwaniu podobnych problemów, lecz nic nie znalazłem. Już miesiąc się z tym męczę
Komputer byl oddawany do serwisu, lecz serwisanci twierdzą, że działa normalnie. Czy możliwe jest, że dysk ten "gryzie" się z tą płytą główną?