Mylicie pojęcia wykonawstwo z uprawnieniami do pomiarów to są odrębne rzeczy , nie każdy elektryk który ma wykonawstwo musi posiadać uprawnienia do wykonywania pomiarów choć dobrze jak je ma .W każdym zakładzie jest inny system w moim wystarczy oświadczenie wykonawstwa z aktualnym numerem uprawnień lub pieczątka ,protokół z pomiarów wystawione przez osobę z uprawnieniami do pomiarów z datą ważności nie dłuższą niż 6 miesięcy i schemat jednokreskowy . Jeśli ten elektryk dostarczył takie pomiary to nie ma obowiązku drugi raz ich wykonywać, bo ktoś czekał z odbiorem i obecne już straciły ważność. Teraz kwestia czy przy umowie było powiedziane czy po wykonaniu ten elektryk zobowiązał się do dostarczenia tych pomiarów czy tylko była umowa na wykonanie instalacji bo jak nie było mowy o odbiorze to też nie ma obowiązku dostarczać on tylko potwierdza wykonanie instalacji a kwestia pomiarów to jest odrębna sprawa którą się wykonuje do odbioru celem podania napięcia na tą instalację.
Dodano po 11 [minuty]: zdzisiek1 napisał: Elektryk musi dokonać pomiaru skutecności zerowania,oraz pomiar izolacji.Ten dokument podbity przez wykonawcę"zarejestrowanego' w zakładzie energetycznym powinien wystarczyć,ale ten elektryk powinien zgłosić umowę do zakładu o przyłączenie brata do linii n/n. To jest podstawa do podłączenia odbiorcy(brata)!!!
Niema czegoś takiego jak zarejestrowany w zakładzie energetycznym bo to by znaczyło że elektryk który ma wykonawstwo musiał by się we wszystkich zakładach zarejestrować jak by chciał gdziekolwiek w Polsce wykonać prace to jest paranoja. Po drugie każdy elektryk który ma uprawnienia może wykonać pracę pod którą się podpisuje ( dla rodziny, dla siebie ) za którą nie bierze wynagrodzenia a chce zdać do energetyki i bierze tylko pomiarowca do wystawienia protokółu , bo dlaczego ma brać zarejestrowaną firmę i za to płacić mając uprawnienia.