Pierwsza część testu muzycznego:
Odśpiewanie jak pisali koledzy. To daje mnożnik punktów dla dalszego testu. Uzadnienie jest takie, że rezyser dzwięku musi umieć podprowadzić wykonawców własnym głosem.
Druga część testu muzycznego:
rozpoznawanie wykonawcow, wysokosci, glosnosci dzwieków, rozpoznawanie instrumentów itp.
Egzamin wstepny z fizyki lub matmy (w tej chwili matura nowa)
Protetyka słuchu:
Tylko egzamin z fizy lub matmy (nowa matura)
Opis samych studiów
Pierwszy rok jest bardzo podobny. Matma, wstep do akustyki, teoria drgań, elektryczność i magnetyzm, przetworniki elektroakustyczne. Dodatkowo wiadomosci o muzyce na rezyserce, jezyk niemiecki na protetyce.
I tu sie drogi zaczynają rozbiegać:
Drugi rok Analiza sygnałów, Psychoakustyka, Akustyka Wnętrz. Na reżyserii jest dodatkowo kształcenie słuchu, a na protetyce: hałas, budowa aparatów, zajęcia na medycznej.
Od czwartego semestru praktycznie nie ma juz wspolnych zajęc.
Co jest ciężkie. Matma na pierwszym roku, ale cwiczenia, Wykład łatwo zdać. Najgorsze jak na razie, to analiza sygnałów na semestrze. Potworna ilość materiału i niełatwo to zdać.
Co do przydatności kierunków. Protetyka słuchu i ochrona przed hałasem - przydatny kierunek, masa ogłoszeń na wydziale o pracę. Reżyseria dzwięku - fatalne proporcje pomiedzy teorią a praktyka. Wszystkiego się uczy tam teoretycznie. Umiejętności się nie ma po tym prawie żadnych.
Jak ktoś ma pytania, to proszę bardzo na PW. Ja studije na tej uczelni, wiec chyba będę mógł poopowiadać