witajcie!
mam problem zrobiłem wzmacniacz na tda7294 no i zywot jeko był krótki ponieważ wykorzystałem do jego zasilania zasilacz 2X47.7V,podłączyłem głosnik przez zarówkę 75om no i dotknąłem wejścia by sprawdzić czy działa.zaburczał niby wszystko ok ale za którymś dotknięciem wzbudził się chyba w zakresie w.cz. i się zagotowałWink(układ z AVT)
wyczytałem,że jest 7293 na wyższe napiecie i wlutowałem go wcześniej odcinając nóżkę5,11 i 12.wszystko ruszyło ale...gdy wyciszam go(''skręcam ''wejście do masy)wówczas jest słyszalny przydźwięk taki jakby 10m kabla leżało na ziemi.w czym problem? gotując poprzedni scalak zagotowało któryś z półprzewodników czy zbrakło kondensatora między nóżką 6 a 12?
jeszcze dwa pytanka:
-jakie napięcie jest potrzebne do wysterowania tej końcówki?
-jaka wartość potencjometru na wejściu?
dzięki wszystkim i pozdrawiam
mam problem zrobiłem wzmacniacz na tda7294 no i zywot jeko był krótki ponieważ wykorzystałem do jego zasilania zasilacz 2X47.7V,podłączyłem głosnik przez zarówkę 75om no i dotknąłem wejścia by sprawdzić czy działa.zaburczał niby wszystko ok ale za którymś dotknięciem wzbudził się chyba w zakresie w.cz. i się zagotowałWink(układ z AVT)
wyczytałem,że jest 7293 na wyższe napiecie i wlutowałem go wcześniej odcinając nóżkę5,11 i 12.wszystko ruszyło ale...gdy wyciszam go(''skręcam ''wejście do masy)wówczas jest słyszalny przydźwięk taki jakby 10m kabla leżało na ziemi.w czym problem? gotując poprzedni scalak zagotowało któryś z półprzewodników czy zbrakło kondensatora między nóżką 6 a 12?
jeszcze dwa pytanka:
-jakie napięcie jest potrzebne do wysterowania tej końcówki?
-jaka wartość potencjometru na wejściu?
dzięki wszystkim i pozdrawiam